"Dziękujemy władzom miast Liberec, Náchod i Czeskiego Cieszyna, a także czeskiej Policji @PolicieCZ za pomoc, jakiej udzieliły Polakom oczekującym na przekroczenie granicy polsko-czeskiej. Podziękowania kierujemy również do wolontariuszy i ekipy @unipetrolcz. Děkujeme Vám!"
- napisano na koncie MSZ na Twitterze.
Dziękujemy władzom miast Liberec, Náchod i Czeskiego Cieszyna, a także czeskiej Policji @PolicieCZ za pomoc, jakiej udzieliły Polakom oczekującym na przekroczenie granicy ????.
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP ?? (@MSZ_RP) March 19, 2020
Podziękowania kierujemy również do wolontariuszy i ekipy @unipetrolcz.
Děkujeme Vám! ? pic.twitter.com/1eiUaHHbG7
Jak przekazała rzeczniczka śląskiej straży granicznej mjr SG Katarzyna Walczak ruch na polsko-czeskiej granicy na terenie woj. śląskiego w czwartek rano odbywał się płynnie. Wpłynęła na to rezygnacja z wypełniania kart lokalizacyjnych przez kierowców ciężarówek i pracowników.
Jeszcze w środę wieczorem czas oczekiwania na wjazd do Polski z Czech autostradą D1/A1 w Gorzyczkach wynosił pięć godzin, a kierowcy przekraczający granicę drogą 48/S52 w Cieszynie czekali dwie i pół godziny.
W minioną niedzielę czasowo przywrócono kontrole na polskich granicach. Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA na wszystkich granicach Polski wprowadzono ograniczenia przy wjeździe cudzoziemców do Polski. Wjechać do Polski mogą wyłącznie obywatele RP, cudzoziemcy, którzy są małżonkami albo dziećmi obywateli RP, albo pozostają pod stałą opieką obywateli RP, cudzoziemcy posiadający Kartę Polaka, dyplomaci i ich rodziny, cudzoziemcy posiadające prawo stałego lub czasowego pobytu lub prawo do pracy w Polsce oraz inne osoby – po zgodzie komendanta głównego SG.
Obywatele Polski, którzy znajdują się obecnie poza Polską, mogą wracać do kraju. Po przekroczeniu granicy każdy polski obywatel zostanie zarejestrowany, przebadany i skierowany na obowiązkową 14-dniową kwarantannę domową.
Wyjątkiem są osoby z obszarów przygranicznych, które mieszkają w Polsce, ale pracują na co dzień w kraju sąsiednim, dysponując odpowiednim potwierdzeniem, a także kierowcy transportu kołowego – np. autobusów i busów. Te osoby nie są kierowane na kwarantannę, wszyscy stoją jednak w tych samych kolejkach.