Szpital Wielospecjalistyczny w Jaworznie zamknął izbę w czwartek o godz. 20.00 po tym, jak karetką przewieziono tam kobietę z objawami, które początkowo nie wskazywały na zakażenie koronawirusem. Kiedy badania wskazały, że podłożem jej kłopotów ze zdrowiem może być koronawirus, została przetransportowana do szpitala zakaźnego w Tychach.
Pełniąca obowiązki dyrektora szpitala Gabriela Buczkowska poinformowała, że SOR po wdrożeniu procedur dekontaminacji i dezynfekcji pomieszczeń przywrócono do normalnej pracy w piątek o godz. 13.00. 16 pracowników szpitala, którzy mieli kontakt z pacjentką, przebywa obecnie w kwarantannie.
Dopiero w sobotę mają natomiast ponownie otworzyć swoje izby przyjęć szpitale w Częstochowie i Chorzowie.
W Chorzowie izba przyjęć Zespołu Szpitali Miejskich przy ul. Strzelców Bytomskich czasowo zawiesiła w tym tygodniu przyjęcia w związku z przejściem przez tę część szpitala mężczyzny, u którego badania potwierdziły następnie zakażenie koronawirusem. Chory trafił później na oddział zakaźny Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie. Jak poinformował w piątek rzecznik placówki Kamil Nowak, w placówce przeprowadzono niezbędne procedury dezynfekcyjne i w sobotę rano szpital ma już pracować normalnie.
Również w sobotę ma wznowić normalną pracę SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie – poinformował w piątek dyrektor częstochowskiego szpitala Zbigniew Bajkowski. Tam również trafił pacjent z objawami niewskazującymi początkowo na zakażenie koronawirusem. Został następnie przetransportowany do szpitala w Tychach, a częstochowska placówka przeprowadziła dezynfekcję. Kwarantanną objęto 25 jej pracowników.