Kary dotyczą wychodzenia na ulicę bez poważnych przyczyn oraz spacerów w parkach. 25 tys. osób znajdują się pod kwarantanną, przeciw jej naruszeniom wszczęto 700 dochodzeń. „W sobotę wszyscy robili na przekór dyrektywom niezależne od naszych apeli. Masowo wychodzili na ulice i nie przestrzegali zakazów” – stwierdził Terzijski na konferencji prasowej.
Jednocześnie policja na razie nie ukarała wicepremiera i ministra obrony Krasimira Karakaczanowa, którego zdjęcie na ławce w ogrodzie miejskim pojawiło się w sieciach społecznościowych.
Na pytanie czy minister zostanie ukarany komisarz Terzijski powiedział, że autor zdjęcia powinien udać się na komisariat i opowiedzieć, jak i kiedy dokładnie zostało ono zrobione. Wówczas, według policji, zostanie podjęta decyzja o ewentualnej karze.
Wcześniej premier Bojko Borisow opowiedział się za ukaraniem ministra. Grzywna za takie naruszenie wynosi do 300 lewów (150 euro).
Znacznie wyższą karą jest zagrożona szefowa Bułgarskiego Stowarzyszenia Farmaceutycznego prof. Asena Stoimenowa. W wywiadach dla radia i telewizji publicznej, powołując się na dane KE, WHO oraz unijną agencję ds. leków EMA Stoimenowa przestrzegła przed ewentualnym deficytem niektórych lekarstw.
Wywiady dały podstawę prokuraturze wszcząć dochodzenie przeciw niej i postawić zarzuty na podstawie dwóch artykułów KK o sianie paniki wśród ludności. Zagraża jej grzywna w wys. 25 tys. euro oraz pozbawienie wolności do 5 lat.
Jako środek zapobiegawczy nałożono na nią kaucję w wys. 20 tys. lewów (10 tys. euro). Ma dwa tygodni na wpłacenie tej kwoty, w przeciwnym wypadku zostanie aresztowana.
Stoimenowa w oświadczeniu dla mediów zapytała, czy bułgarska prokuratura jest gotowa wszcząć dochodzenia przeciw WHO lub unijnej komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Stelli Kiriakidis, która przestrzegła przed ewentualnym deficytem niektórych leków. „Każda moja wypowiedź bazowana jest na podstawie mojego 25-letniego doświadczenia oraz na publikowanych analizach i nie ma charakterystyk, przypisywanych przez prokuraturę” – stwierdziła.
W poniedziałek w południe pracownicy aptek masowo wyszli na ulice na znak poparcia dla Stoimenowej, żądając umorzenia dochodzenia. „Nie boimy się” – jest hasłem protestu, który przebiegł z przestrzeganiem przez wszystkich zalecanych środków przeciwepidemiologicznych. Akcja ma być kontynuowana.
Prokuratura wszczęła również dochodzenie przeciw liderowi nacjonalistycznej partii Ataka Wolenowi Siderowowi, który wezwał do masowego udania się do cerkwi, „by pokazać, że Bóg jest wyższy od (szefa Krajowego Sztabu Operacyjnego) Mutafczijskiego”.
Według ostatnich danych sztabu w kraju potwierdzono 676 przypadków zarażenia koronawirusem oraz 31 ofiar śmiertelnych.