55 proc. zgonów miało miejsce w szpitalu, a 42 proc. w domach opieki społecznej.
Od ogłoszenia poprzedniego raportu dzień wcześniej do szpitali przyjęto 421 pacjentów, a 418 osób mogło zostać wypisanych. W sumie w Belgii hospitalizowanych z powodu Covid-19 jest 5635 osób (wzrost o 25 osób w ciągu dnia).
Cytowany przez publicznego nadawcę wirusolog Steven Van Gucht uważa, że Belgia mogła przejść już przez szczyt zakażeń.
- Możliwe, że minęliśmy szczyt epidemii, ale wskaźniki śmiertelności są nadal wysokie. Trzeba też rozróżniać szpitale i domy opieki. W szpitalach wskaźniki śmiertelności utrzymują się na stałym poziomie od dwóch tygodni. W domach opieki obserwujemy stały wzrost od początku kwietnia
- zaznaczył.
Tymczasem belgijski instytut naukowy Sciensano zmodyfikował swoje wytyczne dla zatrudnionych w domach opieki po wynikach pierwszych testów koronawirusa. Ci, którzy uzyskali dodatni wynik testu na obecność koronawirusa, mogą kontynuować pracę w obszarach gdzie przebywają zakażeni SARS-CoV-2, o ile nie wykazują objawów i brakuje personelu, który nie jest zakażony, a mógłby ich zastąpić.