„Przykładam ogromną wagę do istniejącego zagrożenia. Podejmuję szereg dodatkowych zadań mając na uwadze zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego naszym policjantom i pracownikom. Na wszystkich odprawach, które odbywają się w systemie wideokonferencji, podkreślam jak ważna jest dbałość o zdrowie i bezpieczeństwo funkcjonariuszy i pracowników Policji”
- napisał Bielecki w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
„Przełożeni tak organizują pracę, aby ograniczyć bezpośredni kontakt między pracownikami wprowadzając system zmianowy. W miarę możliwości przy zapewnieniu ciągłości służby policjanci odbierają zaległe urlopy. Funkcjonariusze uczulani są, by w przypadku złego samopoczucia bądź symptomów chorobowych skontaktować się z lekarzem” - zapewnił Bielecki.
Jak podał, pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem policjanta z III Komisariatu Policji w Lublinie pojawił się w czwartek. Funkcjonariusz ten od kilku dni przebywał na zwolnieniu lekarskim. Komisariat został zamknięty, policjanci, którzy byli tam w służbie zostali odizolowani. Sporządzono listę osób, z którymi zarażony policjant kontaktował się.
„Komisariat i radiowozy zostały zdezynfekowane. Budynek jest przygotowany do ponownego funkcjonowania. Otworzymy go wówczas, kiedy nie będzie żadnych wątpliwości co do stanu zdrowia naszych policjantów”
- zapowiedział Bielecki.
Do wieczora w niedzielę zarażenie koronawirusem potwierdzone zostało u 12 funkcjonariuszy z III Komisariatu oraz jednego policjanta z oddziału prewencji. 66 osób zgodnie z decyzjami sanepidu jest poddanych kwarantannie. Dodatkowo procedury sanitarne zostały wdrożone wobec 20 policjantów z oddziału prewencji. Część osób zdecydowała się na kwarantannę zbiorową, inni za aprobatą sanepidu przebywają w swoich mieszkaniach.
Jak poinformowała dziś rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie, podinsp. Renata Laszczka-Rusek, stan zakażonych policjantów jest dobry. Jeden z nich przebywa w szpitalu, a pozostali w izolatorium.
Rzeczniczka zapewniła, że lubelska policja radzi sobie, mimo ograniczeń kadrowych.
- Radzimy sobie. Zdarzeń związanych z przestępczością kryminalną jest mniej. Wspomagamy sanepid. Mimo że komisariat został zamknięty, to jego rejon nie został bez patroli, są one tam kierowane z innych komisariatów
- powiedziała.
- Jeżeli będzie taka potrzeba, to z całą pewnością każda interwencja będzie zrealizowana - zapewniła Laszczka-Rusek.