Od pracy polskich służb granicznych, od zdolności do strzeżenia granicy, od tej sprawności zależy, czy pieniądze wpłyną do budżetu, czy będziemy mieli do czynienia z jakimś przemytem - powiedział na przejściu granicznym z Białorusią w Kuźnicy Białostockiej premier Mateusz Morawiecki.
- Jestem ofiarą tzw. afery SKOK Wołomin. Nigdy nie otrzymałam od SKOKU Wołomin ani złotówki. To ja pierwsza zwróciłam się do prokuratury o pomoc, gdy syndyk SKOK Wołomin wezwał mnie do zapłaty pieniędzy - napisała w oświadczeniu Dominika Tajner-Wiśniewska, której prokurator postawił zarzuty dotyczące wyłudzenia kredytu w kwocie miliona złotych.