Zdaniem ekspertów w ciągu najbliższych kilku lat istniejące pasmo sieci 4G wyczerpie się. Aby nie doszło do problemów komunikacyjnych, potrzebne jest wprowadzenie nowej technologii, która zapewni lepszą agregację pasma przekazu i wyższą szybkość przesyłu danych. Takie możliwości daje sieć nowej generacji 5G, która może stać się kluczowym czynnikiem rozwoju wielu dziedzin gospodarki.
– Nowa technologia umożliwi rozwój m.in. przemysłu 4.0, sztucznej inteligencji, internetu rzeczy, smart city czy transportu autonomicznego. 5G umożliwi też wprowadzenie zupełnie nowych rozwiązań w energetyce (smart grid). Technologia 5G będzie „kręgosłupem” każdej infrastruktury
– podkreślał uczestniczący w panelu Tonny Bao, dyrektor zarządzający Huawei Polska.
Z kolei Jarosław Tworóg, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, stwierdził, że 5G to nie tylko infrastruktura.
– To uniwersalne spoiwo, które łączy wszystko ze wszystkimi – zapewnił Tworóg. Jego zdaniem proces implementacji technologii 5G nie będzie jednak łatwy. Ale trzeba to zacząć robić jak najszybciej, żeby nie zwiększał się dystans do bardziej rozwiniętych krajów i obszarów gospodarczych. Nie da się jednak tego zrobić bez współpracy wszystkich zainteresowanych podmiotów. – Kluczowymi kwestiami są budowa specjalnych korytarzy i współpraca regionalna
– przekonywał Tworóg. Korytarze pomiędzy miastami mogłyby przyjąć kształt pierścieni. Można by np. stworzyć pierścień 5G, który łączyłby region południowej Polski, niemiecką Saksonię, Czechy, Słowację i Węgry.
Wiele branż skorzysta z nowej technologii
Zdaniem Marcina Cichego, prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, beneficjentami technologii 5G będzie wiele gałęzi gospodarki, ale przede wszystkim sektory informatyczny i telekomunikacyjny, logistyka, energetyka i przemysł. Wprowadzenie nowego będzie jednak wielkim wyzwaniem, m.in. z powodu konieczności rozbudowy niezbędnej infrastruktury, co może być procesem trudnym i kosztownym.
– Głównym problemem, jeśli chodzi o rozwój sieci 5G, jest zbyt mała gęstość stacji bazowych. Potrzebne są więc inwestycje w rozbudowę sieci stacji bazowych
– powiedział Cichy.
Piotr Kuriata, dyrektor ds. regulacji w Play, stwierdził, że polscy operatorzy są dobrze przygotowani na wdrażanie 5G. Proces implementacji nie będzie łatwy nie tylko z powodów wysokich kosztów, które szacowane są nawet na 20 mld zł.
– Potrzebne są zmiany w prawie, by umożliwić realizację inwestycji. Niezbędna jest też edukacja w tej dziedzinie
– podkreślił Kuriata.
Potrzeba jednolitych standardów
Tonny Bao zwrócił uwagę na potrzebę wypracowania i przyjęcia jednolitych standardów technicznych.
– W przypadku sieci 3G było wiele różnych standardów, w każdym regionie był inny. Później jednak udało się to zmienić. Dobrym rozwiązaniem byłoby też przyjęcie wspólnego standardu bezpieczeństwa
– powiedział Bao. Z kolei Oliver Blank, dyrektor niemieckiej firmy ZVEI, stwierdził, że nie osiągnie się sukcesu bez dobrej współpracy pomiędzy europejskimi krajami. Równie ważna jest budowa zaufania. Trzeba będzie też rozwiązać np. kwestię ochrony danych osobowych. – Musimy w Europie współpracować, dzielić się doświadczeniami, czerpać z dobrych praktyk – powiedział Blank.
– Wprowadzanie technologii 5G nie jest łatwe, gdyż w tej dziedzinie brak modeli biznesowych. Brakuje też zrozumienia, co właściwie daje technologia 5G
– powiedział Neils Kalnins z Urzędu Komunikacji Elektronicznej Łotwy.
Dyskutanci podkreślali, że mimo wielu wyzwań i problemów inwestycje we wdrożenie technologii 5G są konieczne. Tym bardziej że rozwój technologii 5G jest zgodny z polityką Unii Europejskiej. Komisja Europejska chciałaby, żeby do 2020 r. objąć siecią 5G przynajmniej po jednym mieście każdego kraju członkowskiego, a do 2025 r. powinny zostać wyposażone w nią wszystkie duże miasta w UE oraz główne szlaki transportowe.
Huawei odpiera zarzuty
W trakcie dyskusji nie zabrakło też odniesień do ostatnio podpisanej przez premiera Mateusza Morawieckiego i Mike'a Pence'a, wiceprezydenta USA deklaracji w sprawie bezpieczeństwa sieci 5G. Jak wiadomo, Amerykanie od dawna przestrzegają przed korzystaniem z urządzeń firmy Huawei przy budowie sieci 5G z obawy o ewentualne wykorzystanie urządzeń w celach szpiegowskich. Huawei zdecydowanie zaprzecza tym zarzutom twierdząc, że działania amerykańskiej administracji podyktowane są interesami ekonomicznymi. Jak skomentował prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, polsko-amerykańska deklaracja jest zrównoważona.
– Jeśli chodzi o takie wyłączanie infrastruktur przychodzących z rynku, myślę, że do tego nie dojdzie. Nie wierzę, że coś takiego jest możliwe, gdyż spowodowałoby to wzrost kosztów całego procesu. Myślę, że powinien się w tej sprawie wypowiedzieć pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa
– stwierdził prezes Marcin Cichy.
Jak przypomniał Tonny Bao, Huawei jest firmą prywatną, która dostarcza technologie w 170 krajach, w tym od 15 lat także w Polsce.
– Moim zdaniem polski rząd sam będzie podejmował decyzje w oparciu o najlepszą dostępną wiedzę. Będziemy kontynuować działalność biznesową w Polsce, oferując najnowsze technologie. Chcemy być wiodącym graczem, jeśli chodzi o 5G i cyfryzację. A to, że próbuje się Huawei wykluczyć z rynku, dowodzi tego, że uznaje się nas za niekwestionowanego lidera technologii 5G
– skomentował Bao.
Wprowadzenie sieci 5G ma być fundamentem budowy gospodarki 4.0, czyli ekonomii będącej efektem nowej rewolucji przemysłowej. Przedsiębiorstwa będą korzystać z mocy obliczeniowej chmury, szybkich transferów i analizy danych w czasie rzeczywistym, by zoptymalizować swoją produkcję i usługi. 5G i gospodarka 4.0 stanowią przełom w dostępie do usług medycznych nowej jakości oraz wykorzystanie najnowszych technologii w edukacji.