Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Mimo zapewnień Tuska Orlen podnosi ceny. Obajtek reaguje [WIDEO]

"Po pięciu dniach paliwo kosztuje o 50 groszy więcej, mimo iż ropa oscyluje w granicy 80-85 dolarów. Za naszych czasów, w czasie konfliktu ropa kosztowała 120 dolarów, a dolar kosztował 4,30 zł. Teraz dolar kosztuje 3,60 zł. Skąd te ceny?" - zastanawia się były prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Autor:

Od sobotniego poranka trwa operacja Izraela oraz Stanów Zjednoczonych wymierzona w Iran. W wyniku ataków zginął najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammad Pakpur i wpływowy doradca ds. bezpieczeństwa Ali Szamchani.

Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Wybuchy słychać w wielu krajach Bliskiego Wschodu. 

Pozostająca pod kontrolą Iranu Cieśnina Ormuz, która łączy Zatokę Perską z Morzem Arabskim oraz Oceanem Indyjskim, stanowi jeden z najważniejszych węzłów globalnego handlu. Po sobotnich irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) poinformowała, że żadnym statkom nie wolno wpływać na jej obszar. W rezultacie setki tankowców zostały zatrzymane po obu stronach cieśniny.

Szacuje się, że przez ten szlak transportowanych jest od około 20 do 33 procent światowego morskiego handlu ropą naftową, a także znacząca część dostaw gazu ziemnego. Dla Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku jest to jedyna droga morska umożliwiająca eksport ropy.

W związku z tym ryzykiem Prawo i Sprawiedliwość od poniedziałku bije na alarm, że w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie ceny paliwa w Polsce mogą wzrosnąć.  

Szczegóły: Opozycja bije na alarm o możliwym kryzysie paliwowym. Szef kancelarii Tuska ruszył z atakiem

W odpowiedzi na komunikaty opozycji Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu stwierdził, że "nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce. (...) Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski".

- Cała struktura dostaw ropy do Orlenu i do Polski jest całkowicie w tej chwili bezpieczna i nie ma mowy o żadnych, nawet najmniejszych zakłóceniach. (...) Sytuacja jest absolutnie stabilna, nie ma żadnego najmniejszego powodu do niepokoju, jeśli chodzi o dostawy i zapasy

– dodał.

Słowa Tuska przyniosły odwrotny rezultat?

Tusk stwierdził ponadto, że "w razie W" Orlen użyje narzędzi finansowych, w tym związanych na przykład z marżą, aby ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się „w sposób masywny” na cenach paliwa w Polsce. - Nie możemy oczywiście zagwarantować nienaruszalności cen w tym czasie - przekonywał szef rządu.

Tyle że... niedługo po tej wypowiedzi premiera kurs giełdowy Orlenu znacząco spadł. 

Na otwarciu kurs akcji Orlenu wynosił we wtorek 121 zł i od poranka lekko spadał, jednak po 13.00 doszło do mocnego zjazdu - z ok. 119 zł za akcję, cena spadła do 114,7 zł i taki kurs utrzymał się do zamknięcia. Spadek wyniósł ok. 4,8 proc.

Jednocześnie diesel w hurcie w Orlenie drożeje, odnotowując największe jednodniowe skoki od marca 2022 roku. 

Europoseł PiS Daniel Obajtek - były prezes PKN Orlen - zwrócił uwagę na niestabilne ceny paliw. 

Pięć dni konfliktu na Bliskim Wschodzie. Miały być stabilne ceny paliw. Orlen miał to stabilizować. Zobaczcie, po pięciu dniach paliwo kosztuje o 50 groszy więcej, mimo iż ropa oscyluje w granicy 80-85 dolarów. Za naszych czasów, w czasie konfliktu ropa kosztowała 120 dolarów, a dolar kosztował 4,30 zł. Teraz dolar kosztuje 3,60 zł. Skąd te ceny? Nie zdziwię się, że za parę dni będzie cena 7-8 złotych. I nie dziwię się, że wszyscy ludzie tłumnie ruszają na stację, by tankować. 

– mówi na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, x.com

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane