Po czterech latach od ogłoszenia upadłości Szczecińska Fabryka Wódek Starka wciąż nie znalazła nowego właściciela. Na koniec 2023 roku zadłużenie spółki sięgało 66 mln zł, a mimo podejmowanych prób sprzedaży majątku, chętnych inwestorów nadal brakuje.
Na sprzedaż nie tylko fabryka
Oferta obejmuje znacznie więcej niż standardową sprzedaż przedsiębiorstwa. W skład majątku wchodzi m.in. ponad dwuhektarowa nieruchomość w Szczecinie z kompleksem produkcyjno-magazynowym, którego wartość szacowana jest na około 70 mln zł. Szczególną częścią obiektu są piwnice wykorzystywane do dojrzewania alkoholu.
Istotnym elementem oferty są także zapasy — około 3 tys. beczek starzonej wódki, w tym egzemplarze sięgające nawet 1947 roku.
Szacowany potencjał przychodowy tych zapasów wynosi aż 456,8 mln zł, czyli ponad cztery razy więcej niż oficjalna wycena całej spółki.
Wartość większa niż liczby
Obecna wycena przedsiębiorstwa wynosi 106,3 mln zł, jednak – jak podkreślają eksperci – nie oddaje ona pełnego potencjału inwestycji. Kluczowe znaczenie mają bowiem również aktywa niematerialne, wycenione na około 48 mln zł. Obejmują one m.in. znaki towarowe, wzory przemysłowe oraz historyczne receptury sięgające XIX wieku.
Spółka posiada wyłączne prawa do produkcji alkoholu według oryginalnych technologii, co dodatkowo zwiększa jej atrakcyjność. Jak wskazuje pełnomocnik właściciela, oferta powinna być traktowana jako punkt wyjścia, a realna wartość może być znacznie wyższa dzięki potencjałowi rozwoju marki także na rynkach zagranicznych.
Przetarg ma wyłonić inwestora
Sprzedaż majątku ma odbyć się w formie publicznego przetargu, co ma zapewnić przejrzystość procedury i jasno określone warunki dla zainteresowanych podmiotów.
Mimo dużego potencjału i bogatej historii marki, przyszłość zakładu pozostaje niepewna – wszystko zależy od tego, czy znajdzie się inwestor gotowy przejąć i rozwinąć działalność.