Minister Morawiecki przyznał, że priorytetem jest dla niego poprawa warunków do prowadzenia firmy. Zauważył, że to przedsiębiorcom zawdzięczamy wzrost PKB. Konstytucja biznesu znosi m.in. konieczność rejestracji niektórych mikrofirm. W wystąpieniu Mateusz Morawiecki podkreślił, że:
– mówił wicepremier.Przedsiębiorca był traktowany jak przeciwnik. Państwo to nie łupieżca, a przedsiębiorca to nie kombinator. Chcemy, aby nasze firmy budowały polską markę na całym świecie. Co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone. To pierwsza zasada. Druga zasada domniemanej uczciwości przedsiębiorcy, trzecią – przyjazna interpretacja przepisów, a czwartą – zasada proporcjonalności, w myśl której np. urząd nie będzie mógł obciążać przedsiębiorcy w sposób nieuzasadniony
W rozmowie z RMF FM Mateusz Morawiecki przyznał, że jest praktykiem biznesu od 25 lat. W „konstytucji biznesu” starali się być jak najbardziej praktyczni.
I stąd szereg zapisów z rozmów z przedsiębiorcami, przed i po przedstawieniu konstytucji dla biznesu. Wiem, że zostały one przyjęte bardzo, bardzo dobrze
– mówił minister.
Powiedział, że jego celem jest uproszczenie życia przedsiębiorców.
Uważam, że oni budują nasz dobrobyt, ale i siłę państwa. Ja jestem zakochany w Polsce i to jest mój cel podstawowy. Chcę, żeby Polska była krajem silnym, zamożnym, ale też takim pięknym poprzez to jak ludzie ją kochają
– dodał.
Został zapytany o kwestie obniżenia wieku emerytalnego w Polsce. Czy nie zabraknie pieniędzy na ten cel, zwłaszcza, że jest 500+, oraz 75+.
– ocenił wicepremier.Mainstream ekonomiczny jeszcze długo będzie się uczył. Niczego nie zapomina i niewiele się uczy, tak jak Burbonowie po rewolucji francuskiej i napoleońskich wojnach.(…) Ale nam pieniędzy nie zabraknie, proszę się nie obawiać. Na pewno tutaj nasze programy i uszczelnienia podatków w 2017 r. zadziałają. A ponadto jakość naszego wzrostu gospodarczego też się poprawi