Mateusz Mol
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Mateusz Mol
Artykuły autora
Z Rosji nie zamierzają się wycofać, ale stawiają na takie "gesty". O francuskiej sieci Auchan znów jest głośno
Krótko po rozpoczęciu zbrodniczych działań przez Rosję na Ukrainie, zdecydowana większość firm podjęła decyzję o wycofaniu się z rynku rosyjskiego. Zupełnie inną politykę w tym zakresie prowadzi francuska sieć supermarketów Auchan, która zapowiada, że będzie kontynuować sprzedaż w Rosji. Jednocześnie w ramach "solidarności" z zaatakowaną Ukrainą sieć zmieniła nazwę pierogów z "ruskich" na "ukraińskie". Internauci wymownie to skomentowali.
Tak w praktyce wygląda niemiecka pomoc dla Ukrainy. Te słowa nie spodobają się Scholzowi
Marcus Faber, poseł niemieckiej partii FDP (Wolna Demokratyczna) opublikował post, w którym wskazał, jak w rzeczywistości wygląda pomoc rządu RFN dla walczącej z rosyjskimi najeźdźcami Ukrainy. - „Robimy, co możemy” to popularne kłamstwo, jeśli chodzi o pomoc Niemców we wsparciu atakowanej Ukrainy - napisał. Polityk skonfrontował także szumne zapowiedzi rządu odnośnie militarnego wsparcia dla Ukrainy z rzeczywistością.
Burzliwe obrady komisji nad immunitetem Grodzkiego. Pęk chciał przedstawienia wniosku prokuratury i się zaczęło
Senacka Komisja Regulaminowa Etyki i Spraw Senatorskich po 420 dniach podjęła decyzję ws. wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie marszałka Senatu do odpowiedzialności karnej. Obrady mają bardzo burzliwy przebieg. Wnioskodawcom, którzy chcieli uzasadnić zarzuty wobec Grodzkiego, wielokrotnie przerywano. Z kolei przewodniczący wypalił, że "komisja zajęła się sprawą "w pierwszym możliwym terminie" i "bez zwłoki".
"Neutralizacja Lecha Kaczyńskiego"? Horała: Takie jasne wypunktowanie może być dla niektórych szokujące
- Donald Tusk był politykiem proniemieckim. Ze względu na wektory polityki niemieckiej to właściwie znaczyło to samo, co być politykiem prorosyjskim. Takie jasne wypunktowanie, jak ta polityka była realizowana, może być dla niektórych szokujące - mówił w programie "Jedziemy" Marcin Horała, odnosząc się do treści upublicznionej notatki z 2008 roku.