Splątana droga
„Daliśmy się zagarnąć żulom i hołocie / Tłum tumanieje - chrust na stosy już się zbiera” – kilka lat temu rozpaczał nad Polską pod rządami PiS zespół Pidżama Porno. Piosenka „Hokejowy zamek” to jeden z tych tekstów, który przed laty nazwałem „wyśpiewaniem >>Gazety Wyborczej<<”, zresztą trudno mieć pretensję, artysta jest tu konsekwentny od lat. W innej piosence z tego samego czasu i na ten sam temat, ten sam zespół dodał zwrotkę, która od kilku dni bardzo mnie prześladuje. „Ci co jeszcze nie powstali już się pokłócili / Kto będzie najważniejszy przy stole na wigilii”. Nietrudno domyślić się, że autor miał pretensję do zbyt słabo zjednoczonej opozycji, łatwo też skojarzyć, czemu te słowa przyplątały się do mnie akurat teraz.