Rzecznik Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Marek Pawlak poinformował PAP, że przeprawę na Wiśle wybudują wojskowi z 2. Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego oraz 2. Pułku Saperów z Kazunia. W akcji weźmie udział ok. 50 żołnierzy. Koszt budowy poniesie miasto.
Ppłk Piotr Kranz z 2. Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego poinformował, że przeprawa będzie składać się z sześciu części i liczyć 245 metrów długości. W urządzenie i utrzymanie mostu zaangażowanych zostanie ok. 50 żołnierzy, zaś w przewiezienie sprzętu - ponad 100. "Zwodowane odcinki napędzane, sterowane będą kutrami. Potem będziemy je łączyć" - wyjaśnił ppłk Kranz.
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak mówił przed kilkoma dniami, że ze względu na warunki atmosferyczne most pontonowy będzie mógł funkcjonować do listopada.
"Potem warunki atmosferyczne uniemożliwiają funkcjonowanie mostu pontonowego, ale oczywiście, jeśli prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwrócił się do premiera Morawieckiego z prośbą o wsparcie, to takie wsparcie ze strony Wojska Polskiego będzie udzielone"
- zaznaczył szef MON.
Na moście zostaną ułożone dwa rurociągi, którymi będą odprowadzane ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka.
Według informacji wiceprezydenta Warszawy Roberta Soszyńskiego budowa bypassa potrwa cztery tygodnie. W tym czasie planowane jest rozpoczęcie realizacji przewiertów pod rzeką. Zamontowane w nich rury przejmą przesył ścieków i pozwolą na demontaż tymczasowego rurociągu na moście pontonowym. Później będzie naprawiany kolektor, który uległ awarii.
Do awarii rurociągu przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" doszło w sobotę 29 sierpnia. W efekcie jest prowadzony awaryjny zrzut ścieków do Wisły.
Poprzednia awaria oczyszczalni "Czajka", w efekcie której nieczystości płynęły do rzeki, miała miejsce rok temu. Po decyzji premiera, wojsko zbudowało wówczas most pontonowy, na którym ułożono tymczasowy rurociąg, dzięki któremu ścieki znów trafiały do oczyszczalni.