Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Resort Domańskiego pozwala Gazpromowi na unikanie kary. Rosyjski gigant ma zapłacić Polsce 174 mln zł

Gazprom nie zamierza zapłacić zasądzonej na rzecz Polski kary w wysokości ponad 174,5 mln złotych. UOKiK chce wyegzekwować te pieniądze z zamrożonych udziałów Gazpromu w EuRoPolGazu, ale - jak podaje "Puls Biznesu" - czerwone światło w tej sprawie zapaliło polskie Ministerstwo Finansów, kierowane przez Andrzeja Domańskiego.

W 2020 r. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Tomasz Chróstny, nałożył na rosyjskiego giganta paliwowego, koncern Gazprom, blisko 213 mln zł kary (50 mln euro). Był to efekt braku współpracy ze strony Gazpromu w dochodzeniu prowadzonym w związku z budową gazociągu Nord Stream 2.

- Nałożenie kary na Gazprom związane jest z prowadzonym postępowaniem w sprawie utworzenia konsorcjum finansującego budowę gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody Prezesa UOKiK - tłumaczył wówczas urząd.

Gazprom ignorował żądania polskiego urzędu dotyczące m.in. przedstawienia dokumentacji. Po nałożeniu przez UOKiK najwyższej możliwej kary - rosyjski gigant odwołał się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK).

SOKiK latem 2024 r. potwierdził decyzję Chróstnego i jej zasadność, obniżając jednocześnie karę do 174 mln zł (40 mln euro).

Gazprom odwołał się od tej decyzji, jednak sąd drugiej instancji utrzymał w mocy orzeczenie o winie rosyjskiego koncernu i karze w wysokości ponad 174 mln zł.

Prawomocne orzeczenie Gazprom jednak zignorował i nie zamierzał zapłacić zasądzonej kwoty na rzecz Polski.

Ministerstwo Finansów zablokowało egzekucję

Dziś "Puls Biznesu" informuje, że egzekucję należnych Polsce pieniędzy blokuje swoją decyzją... minister finansów, Andrzej Domański.

UOKiK chce karę ściągnąć z zamrożonych udziałów Gazpromu w EuRoPolGazie. Zgodę na to wydał Urząd Skarbowy Warszawa-Śródmieście, za to przeciwny jest zajmujący się sprawami sankcji i rosyjskiego majątku Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy (DUCS). DUCS odmówił zwolnienia części aktywów Gazpromu, ponieważ jego zdaniem miałoby to oznaczać "pośrednie oddanie Gazpromowi części zamrożonych pieniędzy". Cytowany przez "PB" ekspert wskazuje na błędną wykładnię przepisów, na które powołał się DUCS, dodając, że zwolnienie części aktywów jest możliwe także w świetle prawa unijnego. Co więcej, DUCS miał uznać, że US Warszawa-Śródmieście nie ma w tej sprawie "interesu prawnego". Warszawski fiskus skierował skargę na postanowienie DUCS do kierowanego przez Andrzeja Domańskiego Ministerstwa Finansów, a to... oddaliło zażalenie.

 

Źródło: Puls Biznesu, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Gospodarka