Rafako, polskie przedsiębiorstwo z 72-letnią historią, które realizuje inwestycje dla polskiej energetyki, stanęło przed groźbą bankructwa. –
Sytuacja jest poważna, bo losy Rafako zależą też od czynników zewnętrznych
– wyjaśnia Domagalski-Łabędzki. Wskazuje na potrzebę finansowego zaangażowania się w Rafako instytucji rozwojowych.
– W ostatnich tygodniach udało nam się uzmysłowić naszemu otoczeniu, że jest problem, ale taki, który możemy wspólnie rozwiązać. W moim odczuciu to mały, ale ważny krok we właściwym kierunku
– dodaje prezes.
W firmie rozpoczęto plan restrukturyzacji. Prowadzony jest też proces inwestorski.
– Kilka podmiotów zgłosiło się do tego procesu, co daje spore nadzieje na wejście inwestora do spółki
– ocenia Domagalski-Łabędzki. Jak mówi, konsekwencje problemów w Rafako byłyby dużo większe niż tylko upadek spółki. – Pokłosiem byłyby spore straty dla podmiotów skarbu państwa, a także utrata przez nie części kompetencji, na co moim zdaniem państwo polskie nie może sobie pozwolić – podkreśla.
Przed energetyczną branżą stoją wielkie wyzwania związane z transformacją, ale też ogromna szansa na rozwój. Zdaniem senator Ewy Gawędy, która mocno zaangażowała się we wsparcie Rafako, tę szansę spółka z Raciborza powinna wykorzystać.
– Obecne problemy są efektem błędów w zarządzaniu firmą, które nawarstwiały się przez lata. Głęboko wierzę, że czeka ją jeszcze bardzo dobra przyszłość – ocenia Gawęda.
Senator wskazuje, że problemy tak dużego pracodawcy odbiją się na sytuacji miasta i regionu.
– Rafako od wielu lat jest wpisane w obszar Raciborszczyzny. Tu nie tylko chodzi o ok. 1,5 tys. pracowników zatrudnionych obecnie w spółce, lecz także o ich rodziny oraz tysiące osób pracujących w firmach będących kooperantami Rafako
– podkreśla.
Obecnie skarb państwa posiada niecałe 10 proc. udziałów w spółce. – Najlepszym scenariuszem dla Rafako i wielu mieszkańców regionu byłoby, gdyby to zaangażowanie zwiększyło się do poziomu umożliwiającego kontrolę nad spółką – przekonuje Gawęda. – Ułatwiłoby to udzielenie pomocy ze strony państwa i umożliwiło przetrwanie przedsiębiorstwa – dodaje.