Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Odmrożenie hoteli uratuje wiele firm

Odmrożenie hoteli i pensjonatów pozwoli uniknąć bankructwa wielu firmom - powiedział prezes Polskiego Holdingu Hotelowego Gheorghe Marian Cristescu, odnosząc się do ogłoszonej decyzji rządu o otwarciu branży noclegowej od połowy lutego.

"Bardzo się cieszę z ogłoszonej przez premiera Mateusza Morawieckiego decyzji, ponieważ pozwala ona przedsiębiorcom z branży pomału odrabiać poniesione w wyniku lockdownu straty"

- wskazał prezes Polskiego Holdingu Hotelowego. Dodał, że nawet przy 50 proc. obłożeniu hotele są w stanie utrzymać rentowność, co nie byłoby możliwe np. przy obłożeniu 20-30 proc.

Cristescu powiedział, że po konferencji rządu odbyło się spotkanie premiera Morawieckiego z przedstawicielami sektora hotelarskiego, w którym uczestniczył m.in. wicepremier Jarosław Gowin, oraz minister zdrowia Adam Niedzielski.

Jednym z poruszanych tematów był - jak wskazał prezes - sposób serwowania jedzenia w odmrażanych hotelach. "Przedstawiciele branży, zwrócili uwagę, że podawanie jedzenia w ramach room service jest bardziej problematyczne i może stworzyć większe zagrożenie epidemiczne niż np. dobrze zorganizowany bufet" - mówił.

Wyjaśnił, że w przypadku kilkudziesięciu gości serwowanie np. śniadań do pokojów będzie "trochę trwało" i wielu klientów może zdecydować się na szukanie posiłków na zewnątrz. To natomiast - jego zdaniem - poskutkowałoby zwiększeniem możliwości zarażenia. "Dobrze przygotowane pod względem procedur bezpieczeństwa serwowanie jedzenia np. przy bufecie jest bezpieczniejsze" - mówił. Zauważył również, że dobrej jakości usługa room service wymagałaby zatrudnia dodatkowych osób, często zakupu dodatkowych sprzętów, a nie wszyscy przedsiębiorcy mogą sobie dziś na to pozwolić. "Wiele hoteli jest na krawędzi bankructwa i ten element ekonomiczny warto również brać pod uwagę" - wskazał.

Cristescu przyznał, że podczas lockdownu były przypadki hotelarzy, którzy nie stosowali się do obostrzeń, ale - jak zaznaczył były to wyjątki. Naprawdę większość z nas nie "jeździ na gapę" - powiedział, jednocześnie dodając, że takiego określenia użył podczas piątkowego spotkania premier Morawiecki.

Dodał, że liczy na ścisłą współpracę m.in. z Ministerstwem Rozwoju, Pracy i Technologii nad protokołami bezpieczeństwa "tak, żeby krok po kroku otwierać branżę na świat. Musimy być teraz bardzo odpowiedzialni, żeby nie dać rządowi powodu do ponownego zamknięcia hoteli, bo to będzie katastrofa" - podkreślił. Wskazał, że z hotelarstwa, gastronomii i branży HORECA, żyje w Polsce kilka milionów osób, które zajmują się m.in. dostawą żywności i sprzętu, serwisem porządkowym czy świadczeniem usług pralniczych.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że od 12 lutego nastąpi otwarcie hoteli i miejsc noclegowych do 50 proc. obłożenia. Otwarte mają zostać również m.in. stoki narciarskie oraz baseny. Zamknięte nadal pozostaną siłownie, a lokale gastronomiczne mogą serwować posiłki na wynos.

Celem Polskiego Holdingu Hotelowego jest konsolidacja i nowoczesne zarządzanie obiektami hotelowymi należącymi do Skarbu Państwa. Obecnie do PHH należy 28 hoteli. W portfelu holdingu znajdują się m.in. trzy hotele zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska Chopina – Renaissance Warsaw Airport Hotel, Courtyard by Marriott Warsaw Airport i Hampton by Hilton Warsaw Airport. Do spółki należą również hotele zlokalizowane bezpośrednio przy portach lotniczych w Gdańsku, Katowicach, Poznaniu i Rzeszowie czyli Hampton by Hilton Gdańsk Airport, Moxy Katowice Airport, Moxy Poznań Airport oraz Holiday Inn Express Rzeszów Airport. Do PHH należy także wypoczynkowo-konferencyjny obiekt Best Western Hotel Jurata na Półwyspie Helskim, dwa obiekty hotelowe Golden Tulip Gdańsk Residence i Golden Tulip Międzyzdroje Residence oraz Hotel Kopernik w Olsztynie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Gospodarka