Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Nie wyprzedzaj solarek na autostradzie

O niewyprzedzanie solarek pracujących na autostradzie apeluje operator koncesyjnego odcinka autostrady A2 Świecko–Konin. Służby autostradowe przypominają, że próba wyprzedzenia takiego pojazdu może skończyć się wypadkiem.

Przedstawiciele operatora koncesyjnego odcinka autostrady, spółki Autostrada Eksploatacja, podkreślają, że na tego typu trasach obowiązuje w Polsce pierwszy stopień utrzymania zimowego.

Oznacza to, że sprzęt musi wyjechać na trasę w ciągu pół godziny od rozpoczęcia opadów śniegu. Jezdnia autostrady w ciągu dnia musi być odśnieżona w 2 godziny po ustaniu opadów śniegu i w 4 godziny po ustaniu opadów nocą.

Wyjeżdżające na trasę solarki poruszają się z prędkością do 60 km/h. Zdarzają się kierowcy, którzy, pomimo niebezpieczeństwa, starają się wyprzedzić pracujący sprzęt.

Tymczasem ich wyprzedzanie jest bardzo ryzykowne: śnieg wydobywający się spod pługów może nie tylko uszkodzić samochód, ale też zepchnąć kierowcę z drogi.

Rzeczniczka spółki Renata Rychlewska powiedziała, że w tym sezonie na koncesyjnym odcinku A2 szczęśliwie nie doszło do zdarzeń z udziałem sprzętu odśnieżającego.

Służby autostradowe przyznały jednak nieoficjalnie, że trafiają do nich skargi od kierowców narzekających na zbyt wolno jeżdżące solarki.

"Chociaż część kierowców ryzykuje i wyprzedza pracujący sprzęt, trzeba zdawać sobie sprawę, że przed solarką droga jest jeszcze nieodśnieżona i poruszanie się po niej może być niebezpieczne"

– podkreślił specjalista ds. bezpieczeństwa w Autostradzie Eksploatacji Paweł Pytliński.

Pługi, w jakie wyposażone są solarki, mają rozpiętość nawet do 8 metrów. Podczas prowadzenia akcji zwalczających sprzęt najczęściej porusza się w parach. Zadaniem tandemu solarek jest odśnieżenie jak największej części autostrady w jak najkrótszym czasie.

Do prowadzenia akcji zapobiegawczych i zwalczających na autostradach nie używa się piasku, lecz soli drogowej z roztworem wodnym chlorku sodu, a przy temperaturach sięgających poniżej-7 stopni C - z chlorkiem wapnia. Służby autostradowe wyjaśniają, że taka mieszanka pozwala szybko poradzić sobie z zalegającym na jezdni śniegiem.

Spółka poinformowała, że na sezon zimowy zgromadziła w magazynach 13 tys. ton soli. Stan pełnej gotowości na wypadek skutków zimy obowiązuje na całym, liczącym 256 km odcinku koncesyjnej autostrady od początku listopada przez kolejne sześć miesięcy. Każdej doby do pracy gotowe są 42 solarki i 100 pracowników.

Ze względu na trwające zagrożenie związane z pandemią koronawirusa, pracownicy Obwodów Utrzymania Autostrady pracują w specjalnym trybie dyżurowym, który pozwoli zminimalizować skutki ewentualnych zakażeń członków załogi.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Gospodarka