Wczoraj Rafał Trzaskowski czuł się jak ryba w wodzie. Mógł deklarować bez końca o swojej solidarności z kobietami - czytaj: aborcjonistkami - i wstawiać, gdzie tylko można, znaki błyskawic:
Dzień Kobiet minął i przyszło zmierzyć się z prozą życia, tzn. rządzenia. A z tym Trzaskowski nie radzi sobie najlepiej.
Z informacji przekazanych dziś na stronie internetowej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wynika, że na Mokotowie doszło do wielkiej awarii wodociągowej, a najgorsza sytuacja jest w rejonie ulic Wołoskiej i Dąbrowskiego. Według ostatniej aktualizacji wyłączenie obejmuje 20 pięciopiętrowych budynków, a także przedszkola i lokale usługowe. W związku z awarią MPWiK ustawiło beczkowozy przy ul. Wołoskiej 82 oraz na rogu Wołoskiej i Wiktorskiej.
Kolejną awarię wodociągowcy usuwają przy ul. Kontuszowej na Bemowie. Tam beczkowóz ustawiono przy ul. Kontuszowej 10. Nie ma informacji o liczbie wyłączonych budynków.
Jednocześnie - usprawiedliwiając się - MPWiK zaznaczyło w komunikacie, że zima to najtrudniejszy okres dla zarządców infrastruktury podziemnej, w tym dla stołecznych wodociągowców.
- informuje cytowany w komunikacie rzecznik prasowy MPWiK Marek Smółka.