Za decyzją o wstrzymaniu dostaw stał rosyjski wicepremier Igor Sieczin, główny wykonawca polityki energetycznej Kremla - informuje "Nowaja Gazieta", powołując się na depesze z ambasad USA w Wilnie i Moskwie, udostępnione jej przez portal Wikileaks. Krok ten miał zmusić polski PKN Orlen do zrezygnowania z kupna litewskiej rafinerii zanim Komisja Europejska zatwierdzi transakcję.
Orlen zdecydował sie kupć pakiet kontrolny Możejek w maju 2006 r. od rosyjskiego koncernu Jukos. W listopadzie Komisja Europejska wyraziła zgodę na akwizycję i ostatecznie Orlen przejął rafinerię w grudniu. Jednak już w lipcu 2006 roku rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do Możejek, tłumacząc to awarią na odcinku ropociągu "Przyjaźń", którym płynęła ropa. Dziś surowiec dostarczany jest tam tankowcami, na bazie kontraktów z wieloma dostawcami, głównie z Rosji.
Z publikacji rosyjskiej gazety wynika, że Sieczin wydał polecenie na początku lipca, a do awarii rurociągu Przyjaźń, którym rosyjska ropa była tłoczona do Możejek, doszło dopiero w końcu tego miesiąca.