Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Rząd nagradza parabank

1400 spotów w telewizji, setki reklam w radiu, miliony ulotek – tak wygląda uruchomiona przez rząd za publiczne pieniądze kampania przeciwko firmom udzielającym pożyczek na wysoki procent.

Autor:

1400 spotów w telewizji, setki reklam w radiu, miliony ulotek – tak wygląda uruchomiona przez rząd za publiczne pieniądze kampania przeciwko firmom udzielającym pożyczek na wysoki procent. Największą spośród nich – Provident Polska – nagrodzono niedawno w konkursie organizowanym pod patronatem… ministra gospodarki.

„Największa w historii kampania antylichwiarska”, „Akcja, jakiej jeszcze nie było” – to tylko niektóre z komentarzy do rozpoczętej właśnie pod patronatem m.in. Ministerstwa Finansów, Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Finansowego kampanii ostrzegającej przed pożyczkami udzielanymi przez instytucje działające poza nadzorem finansowym państwa. Akcja ma przestrzec przed braniem wysoko oprocentowanych kredytów, których koszty sięgają nawet 100 proc.

Polacy rzeczywiście chętnie korzystają z usług branży pożyczek gotówkowych, ale robią to dlatego, że banki w ostatnich latach ograniczyły swoje akcje kredytowe. Według szacunków firmy doradczej Deloitte instytucje parabankowe udzieliły Polakom kredytów na kwotę sięgającą 3 mld zł, a największa z nich, Provident Polska, ma blisko 900 tys. klientów. Oczywiście oprócz znanych firm działających według przejrzystych reguł są także i takie, które ogłoszenia o pożyczkach rozwieszają na latarniach, ale – zdaniem przedstawicieli branży – to nie powód, aby finansowaną z publicznych pieniędzy zmasowaną akcję propagandową kierować przeciwko całemu rynkowi pozabankowych pożyczek.

Największe instytucje tej branży nie obawiają się skutków rządowej kampanii, bo twierdzą, że ona ich nie dotyczy, gdyż skierowana jest przeciwko nierzetelnym firmom, oferującym tzw. chwilówki. Głośno popierają kampanię, bo – jak twierdzą – ludzi edukować trzeba. Ale w skuteczność akcji raczej nie wierzą.

Znamiona schizofrenii nosi to, że propagandowa akcja rządu przeciwko firmom, które udzielają wysoko oprocentowanych pożyczek, ruszyła niemal w tym samym czasie, kiedy największy przedstawiciel tej branży – wspomniany Provident – został wyróżniony w konkursie Perły Polskiej Gospodarki. Zajął trzecie miejsce w sektorze bankowo‑ubezpieczeniowym, wyprzedzając m.in. Santander Bank, Amplico PTE, Getin Noble Bank i PZU.

Nagrodę przyznano firmie za konsekwentną realizację polityki i strategii oraz pozycję lidera wśród najbardziej dynamicznych i najefektywniejszych przedsiębiorstw w Polsce. Pikanterii całej sprawie dodaje to, że nagrodę Providentowi wręczono podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim, której patronami byli minister gospodarki Waldemar Pawlak oraz prezes Polskiej Akademii Nauk Michał Kleiber i w której udział wzięli przedstawiciele rządu i Kancelarii Prezydenta.

„Antylichwiarska” kampania rządu to kolejna akcja skierowana przeciwko firmom parabankowym. Wcześniej ostro je krytykowano po aferze Amber Gold, do której przyczyniło się wiele instytucji państwowych. Inna akcja propagandowa pozwoliła rządzącej koalicji przejąć finansowy nadzór nad Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi, będącymi solą w oku sektora bankowego. SKOK-i obsługiwały 2,5 mln Polaków, którzy powierzyli im ponad 15 mld zł depozytów oraz zaciągnęli w nich 11 mld zł pożyczek.

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

NAJNOWSZE Gospodarka