- Ten spadek potwierdza, że coraz więcej emigrantów osiedla się za granicą na stałe. Część z nich ściąga do siebie rodziny, nie musi więc przysyłać pieniędzy na ich utrzymanie w kraju – wyjaśnia ekonomistka i demograf prof. Krystyna Iglicka, rektor Uczelni Łazarskiego.
Socjolog z PAN prof. Henryk Domański zwraca uwagę, że na skutek kryzysu zarobki na Zachodzi nie rosną tak szybko jak wcześniej, a koszty utrzymania zwiększają się.
- Dlatego emigranci mogą mieć mniej pieniędzy na to, aby wspierać rodziny w Polsce – mówi.
Specjaliści nie mają wątpliwości, że z roku na rok przekazy będą coraz mniejsze, bo więcej rodaków będzie się osiedlać na obczyźnie na stałe.
- Gotowość do wyjazdu za chlebem nie słabnie. Zwłaszcza wśród osób dobrze wykształconych, które walą głową w mur, bo w kraju nie mogą znaleźć pracy odpowiadającej ich kwalifikacjom i aspiracjom – ocenia socjolog z UW prof. Janusz Czapiński.