Ponad połowa przedsiębiorców jest zdania, że podniesienie wieku emerytalnego zmniejszy gotowość firm do zatrudnienia osób w wieku przedemerytalnym. Niewiele mniej uważa, że utrudni to absolwentom wchodzenie na rynek pracy.
Z badania przeprowadzonego przez Rzetelną Firmę (program Krajowego Rejstru Sądowego) wynika, że tylko 7 proc. ankietowanych przedsiębiorców uważa, iż proponowana przez Donalda Tuska reforma emerytalna wpłynie korzystnie na sytuację starszych pracowników. O tym, że rządowy projekt pomoże absolwentom znaleźć pracę, przekonanych jest 9 proc. biznesmenów. Zdecydowanie więcej jest krytyków podwyższenia wieku emerytalnego. Ponad połowa badanych stwierdziła, że zmniejszy to gotowość firm do zatrudniania osób starszych, a blisko 50 proc. uznało, iż zmniejszy to zainteresowanie tworzeniem stanowisk dla wchodzących na rynek pracy absolwentów.
– Samo podwyższenie wieku emerytalnego nie rozwiąże problemu wysokiego bezrobocia wśród ludzi starszych, zwłaszcza kobiet. Wręcz przeciwnie, pogłębi je. Rząd powinien zatem pomyśleć o pakiecie dodatkowych rozwiązań, mających na celu aktywizację zawodową, doszkalanie i stworzenie możliwości przekwalifikowania się dla osób w wieku przedemerytalnym – uważa Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy. Jego zdaniem reforma powinna być przygotowana także z myślą o przedsiębiorcach.
– Trzeba dać im szansę najlepszego wykorzystania możliwości doświadczonego pracownika. To również pytanie o kształt reformy, czy rzeczywiście może ona stanowić zachętę do tworzenia nowych miejsc pracy, czy będzie tylko sztucznym nakazem utrzymywania lub tworzenia ich na papierze – dodaje Sokołowski.
Według ostatnich badań TNS OBOP za forsowanym przez premiera podniesieniem wieku emerytalnego kobiet do 67 lat opowiada się 3 proc. z nas, a 93 proc. jest temu przeciwna. Podobne wyniki przyniósł ostatni sondaż CBOS-u, według którego 91 proc. badanych sprzeciwia się zamiarowi Tuska.
Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
