Jak zaznaczył ekspert, od początku stycznia mamy do czynienia ze wzrostem płacy minimalnej o 5 proc. w ujęciu rocznym. "W tym roku to nie zmiany legislacyjne w największym stopniu będą wpływać na poziomy wynagrodzeń. Już w ostatnim kwartale 2017 r. dynamika płac przyspieszyła i należy spodziewać się kontynuacji tego trendu" - wskazał dyrektor ds. analiz Work Service.
Kubisiak dodał, że firmy coraz częściej "muszą walczyć z rotacją pracowniczą", a także - chcąc przyciągać nowych kandydatów - "są zmuszone do poprawy warunków zatrudnienia". "Dlatego, w nadchodzących 12 miesiącach można oczekiwać przyspieszenia wzrostu średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w granicach 6-7 proc. r/r., a w niektórych branżach i specjalizacjach nawet na poziomach dwucyfrowych" – ocenił.
Według Work Service wiele trendów z ostatnich lat zostanie utrzymanych, ale w 2018 r. zobaczymy również nowe oblicze rynku pracy. "Mniejszy spadek stopy bezrobocia i dojście do poziomów poniżej 6 proc., szybsza dynamika wzrostu średnich płac nawet na poziomie 7 proc., zmodyfikowane zasady imigracji, a także nowy kodeks pracy" – napisano w komentarzu dotyczącym polskiego rynku pracy w najbliższych 12 miesiącach.
"Przed nami rok zapowiadanych wielkich inwestycji, które mają być motorem dla rozwoju gospodarczego. Dla ich powodzenia kluczowa będzie dostępność odpowiednich kadr. Dlatego to czynniki związane z rynkiem pracy mogą odpowiadać w 2018 r. za podtrzymanie wzrostu PKB przekraczającego 4 proc."
- podkreślono.
W ocenie ekspertów poza dużym popytem na pracowników można się spodziewać również dalszych spadków bezrobocia, "które jednak będą wolniejsze niż w ostatnich latach".
"Zakładamy, że w 2018 r. ujrzymy wyniki poniżej 6 proc., a przy tym we wszystkich województwach stopa rejestrowanego bezrobocia będzie już jednocyfrowa"
– wskazał, cytowany w komentarzu, prezes Work Service Maciej Witucki.
Według analityków rekordowo niskie poziomy bezrobocia, a także kurczące się zasoby kadrowe na rynku będą przekładać się na wzmożoną konkurencję o pracowników i to zarówno tych obecnych, jak i potencjalnych. "W ubiegłym roku już 51 proc. firm odczuło trudności rekrutacyjne, a wiele z nich doświadczyło presji płacowej ze strony swoich załóg. Z badań Work Service wynika, że 53 proc. Polaków oczekuje podwyżek wynagrodzeń" - czytamy.