wg
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora wg
Artykuły autora
Jak rząd Tuska wpycha Zielony Ład do szkół. Po "edukacji" zdrowotnej czas na klimatyczną
Do polskich szkół zostanie wprowadzona edukacja klimatyczna, a liczne szkolenia z takiej tematyki obejmą między innymi urzędników z różnych instytucji. Oprócz tego rozpoczyna się walka państwa z rzekomą „dezinformacją klimatyczną”, która będzie rozumiana bardzo szeroko, stwarzając realne zagrożenie dla wolności słowa. Na te cele już przeznacza się setki milionów złotych, a to dopiero początek. Te działania mają być istotnym elementem wdrażania w Polsce Zielonego Ładu - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".
"Gazeta Polska": Rząd uderza w komisarzy wyborczych. Szykuje czary na wybory
Atak na komisarzy wyborczych, których kadencja kończy się w 2028 roku, nie pozostawia wątpliwości, że rząd Tuska szykuje się w ten sposób do wyborów parlamentarnych w 2027 roku, których w uczciwej rywalizacji nie ma szans wygrać. – Komisarzy mają zastąpić ludzie od Giertycha, Silnych Razem i Żurka. I zagwarantować, że ogłoszone wyniki wyborów będą takie, jakich oczekuje rząd, a nie takie, jakich oczekują wyborcy – mówi „Gazecie Polskiej” prof. Przemysław Czarnek, prawnik konstytucjonalista, poseł PiS.
"Gazeta Polska": Wielka misja dla Nawrockiego. Skończyć z komunistyczną Nibylandią
Dudniące niczym grzmot nadchodzącej burzy „Czołem, żołnierze!”, „Bogurodzica”, a w tle historyczne sztandary – te obrazki pokazały prezydenta Karola Nawrockiego jako silnego przywódcę, przy którym codzienny jazgot i intrygi przeciwników brzmią jak pisk myszy. Ale sam wizerunek to za mało, teraz trzeba przekuć go na siłę Polski, na wyrwanie jej z postkomunistycznej słabości, na koniec Nibylandii, w której byle podmuch może nas zmieść. „Walczyć trzeba z tymi, co pchają naród do upadku i upodlenia” – te słowa Ignacego Jana Paderewskiego, zacytowane w orędziu prezydenta Nawrockiego, oddają ogrom zadań, jakie przed prezydentem stoją.
"Gazeta Polska": rekordowe zarobki szefa policji. Nagroda za polityczne działania?
Grubo ponad pół miliona złotych zarobił w ubiegłym roku Marek Boroń, Komendant Główny Policji. Pod jego kierownictwem funkcjonariusze tej formacji m.in. zatrzymali dwójkę posłów PiS w Pałacu Prezydenckim, pacyfikowali protestujących rolników, a przed wyborami prezydenckimi zatrzymywali krytyków Rafała Trzaskowskiego - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".