Hejt na Wyklętych
Towarzysze Włodzimierz Czarzasty i Piotr Szumlewicz to niejedyni czerwoni gentlemani, którzy w tym roku opluli pamięć Żołnierzy Niezłomnych.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Towarzysze Włodzimierz Czarzasty i Piotr Szumlewicz to niejedyni czerwoni gentlemani, którzy w tym roku opluli pamięć Żołnierzy Niezłomnych.
7 marca 1949 r. został stracony wraz z sześcioma podkomendnymi – żołnierzami Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, największego kontynuatora Armii Krajowej. Podstawą był wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie, chyba najbardziej krwawego trybunału śmierci w stalinowskiej Polsce.
Mamy w Polsce stan wojenny. Jest zupełnie tak, jak po 13 grudnia 1981 r. Ten stan wojenny wprowadził Jarosław Kaczyński” – twierdzi Władysław Frasyniuk, były opozycjonista, a dziś chyba najgłośniejsza ofiara „kaczystowskiej dyktatury”. Aż dziw bierze, że były szef uważanej za najmądrzejszą partię – Unii Wolności plecie takie androny.
Zanim wyprowadzili go z celi, popatrzył po raz ostatni na swoich towarzyszy niedoli i – jak relacjonował potem więzień o pseudonimie Młodzik – powiedział głośno: „Z Bogiem, panowie!”. Oni odpowiedzieli: „Z Bogiem, panie majorze!”. 8 lutego 1951 r. major Wojska Polskiego Zygmunt Szendzielarz stanął przed komunistycznym katem.
Znam nauczyciela historii, który za czasów PO–PSL został zwolniony z warszawskiego liceum za to, że zaprosił do szkoły „niewłaściwą” osobę, czyli Antoniego Macierewicza. No bo gdyby zaprosił innych gości – Tuska, Kalisza czy Grodzką – wszystko byłoby OK. Znam dyrektora muzeum w innym wielkim mieście, którego odwołano za to, że organizował konferencje na „niewłaściwe” tematy, zapraszając „niewłaściwych” prelegentów.
Powązki Wojskowe – w II RP nekropolia chwały polskiego oręża, potem zbezczeszczona przez komunistów. Każdego 1 sierpnia oddajemy tu hołd Powstańcom Warszawskim. Ale prócz żołnierzy AK (w tym Szarych Szeregów), wojny 1920 r. i 1939 r., powstańców listopadowych i styczniowych, położyli się tu bezczelnie zdrajcy polskiej sprawy: komuniści. Kaci obok, a nawet nad ofiarami.
Dla Niepodległej! – pod takim hasłem 13 stycznia br. odbędzie się X Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę. W programie jak co roku msza święta w Kaplicy Cudownego Obrazu NMP Królowej Polski, poświęcenie barw klubowych, wykłady, a w końcu patriotyczna manifestacja na Wałach Jasnogórskich.
„Wyjeżdżajcie już, chłopcy od »Piasta«. (…) Wyjeżdżajcie, już szychta skończona! Pielęgniarki i lekarz są w szatni. Porozwożą was suki do domów. Mają wszystkich... Wasz szyb jest ostatni” – śpiewał w „Ostatniej szychcie na KWK Piast” Jan Krzysztof Kelus. W kopalni „Piast” w Tychach-Bieruniu Nowym przez dwa tygodnie (14–28 grudnia 1981 r.) na początku 2 tys., a pod koniec ponad tysiąc górników z dziewięciotysięcznej załogi protestowało dobrowolnie przeciw stanowi wojennemu.
W Legnicy kończy się właśnie rok mjr. Władysława Dybowskiego, współorganizowany przez senator RP Dorotę Czudowską i miejscowy klub „Gazety Polskiej”. Dybowski to wyklęty przez komunistów Żołnierz Niezłomny.
Pierwszy raz w historii – po 36 latach od ogłoszenia stanu wojennego – towarzysz Wojciech Jaruzelski został skazany. W wigilię rocznicy 13 grudnia 1981 r. orzekliśmy wobec zbrodniarza infamię. Za infamisów Społeczny Trybunał Narodowy uznał jeszcze dwóch innych czerwonych przestępców – prokuratora Wacława Langego i żyjącego ubeka z Krakowa Jerzego Stachowicza.
„Ja, szanowni Państwo, spędziłem w tym miejscu kilka tygodni swojego życia, może najważniejszych tygodni swojego życia, i pamiętam, kto był wtedy po której stronie. My jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO” ‒ pamiętają Państwo te słowa premiera Jarosława Kaczyńskiego? Wypowiedział je podczas wiecu poparcia dla rządu 1 października 2006 r. na terenie Stoczni Gdańskiej.
Henryk Glapiński „Klinga”, kapitan Wojska Polskiego, Narodowej Organizacji Wojskowej, Armii Krajowej , a od marca 1946 r. komendant powiatu Radomsko Konspiracyjnego Wojska Polskiego, to wyklęty przez komunistów Żołnierz Niezłomny, adiutant słynnego Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”.
W 1948 r., na dnie nocy stalinowskiej, Igor Andrejew został dyrektorem Centralnej Szkoły Prawniczej im. T. Duracza w Warszawie, o której z dumą mówił, że „wszystkie przedmioty są tu wykładane zgodnie z założeniami marksizmu-leninizmu”.
PiS chce zburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie dlatego, „że to obok miejsca bohaterskiej śmierci Zwykłego Szarego Człowieka” – napisał znany obrońca praw człowieka płk Adam Mazguła, przywołując samospalenie nieszczęsnego Piotra Szczęsnego. „Nie mam nic przeciwko” – tak na pytanie, czy na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości PKiN powinien zostać zburzony, odpowiedział wicepremier Piotr Gliński.
„4 czerwca 1989 r. skończył się w Polsce komunizm” – oznajmiła aktorka Joanna Szczepkowska. 4 czerwca 2014 r. to samo zaklęcie powtórzył Bronisław Komorowski.
Od grudnia 2013 r., kiedy powstała Fundacja „Łączka”, domagaliśmy się przeprowadzenia na Powązkach Wojskowych w Warszawie ekshumacji, identyfikacji i upamiętnienia wyklętych przez komunę Żołnierzy Niezłomnych. Dziś ekshumacje zostały zakończone, identyfikacja szczątków trwa, pozostało godne upamiętnienie. Bo trudno za takie uznać panteonik ministra Kunerta (za czasów PO-PSL sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa).
Wystawa w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku jest zakłamana. W polskim muzeum zbudowanym za około 450 mln zł (!) nie jest podkreślone polskie tragiczne doświadczenie jako ofiary dwóch totalitaryzmów (niemieckiego i sowieckiego), nie ma też wyjątkowości polskiego oporu – Armii Krajowej.
„Polska to żadna Rzeczpospolita. (…) Rządzi nami Kościół i patriarchat, proponuję więc zmienić nazwę na Hujnia Niepospolita. Pierwsza i jedyna w Unii Europejskiej” – napisała na Facebooku Manuela Gretkowska.
„To akt, którego treść jest krótka: wierność Rzeczypospolitej, wierność państwu” – mówił prezydent RP, śp. Lech Kaczyński 27 września 2009 r. podczas uroczystości przekazania „Testamentu żołnierzy i obywateli Polskiego Państwa Podziemnego” młodym Polakom.
„Drodzy przyjaciele Rosjanie. Jestem wstrząśnięty zdjęciami wykonanymi w Trzciance, na którym widać koparki bezczeszczące rosyjskie groby. W imieniu tysięcy Polaków chcę Was przeprosić za to, co zrobiło tych kilku złoczyńców nazywających siebie polskimi patriotami...” – napisał dyrektor Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Na fanpage’u tej instytucji możemy przeczytać, że Trzcianka to wierzchołek góry lodowej.