Artykuły autora Przemysław Obłuski
Artykuły autora
Plan Tuska na wchłonięcie opozycji raczej nie wypali. Ludowcy i konserwatyści budują polityczne centrum
Donald Tusk przekonuje opozycję do startu w wyborach parlamentarnych z jednej, wspólnej listy. Jest jasne, że w takiej konfiguracji dominującą rolę będzie pełnić PO, a to z kolei utrwali polaryzację w polskiej polityce. Na ten scenariusz nie godzi się m.in. szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz skupieni wokół niego politycy, którzy argumentują, że należy przeciwstawić się Zjednoczonej Prawicy w dwóch blokach wyborczych. Podkreślają oni, że dalsze trwanie „dwubiegunowej polityki” jest dla Polski szkodliwe. - Chcemy w polskiej polityce zmienić dyskusję na bardziej programową, a styl jej uprawiania na bardziej komunikatywny - zadeklarował przewodniczący stowarzyszenia Tak, Polska! Ireneusz Raś.
„Niewiarygodne i oburzające”. Bolesław Piecha w rozmowie z Niezalezna.pl o manipulacjach po śmierci 30-latki
Odnosząc się do alarmistycznych i przesądzających doniesień niektórych mediów i polityków dot. śmierci 30-letniej kobiety w szpitalu w Pszczynie, ginekolog i poseł (PiS) Bolesław Piecha stwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl, że nie chodzi im o ustalenie rzeczywistych przyczyn tragedii, ale o „hasło”. - To jest absolutnie niewiarygodna rzecz - ocenił lekarz. Podkreślił, że prezentowane przez nie interpretacje „świadczą o manipulacji faktami”.
Platforma „najbardziej demokratyczna”, a Tusk „autorytetem”. Marek Sowa tłumaczy wyniki partyjnych wyborów
- Platforma jest najbardziej demokratyczną formacją. To jedyny przypadek, gdzie na każdym poziomie mamy wybory powszechne w których biorą udział wszyscy członkowie partii , którzy mają czynne prawo wyborcze. (…) To, że [Donald Tusk] nie miał konkurencji wynika tylko i wyłącznie z tego tytułu, że jego pozycja i autorytet są niekwestionowane - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Marek Sowa, podsumowując wybory w Platformie Obywatelskiej.
Upolitycznienie niemieckich sędziów dostrzegał nawet Bodnar. Ale ich tłumaczył: To ustalona od wielu lat tradycja
Za sprawą ogłoszonej dziś przez Zbigniewa Ziobro inicjatywy, na medialną „wokandę” znów weszła kwestia praworządności. Tym razem dotyczy ona niemieckiego wymiaru sprawiedliwości, a w szczególności sposobu powoływania w tym kraju sędziów. Problem był dostrzegany nawet przez nieszczególnie przychylnego obecnej władzy byłego RPO Adama Bodnara, który jednak wydawał się go bagatelizować, usprawiedliwiając Niemców „tradycją”.