Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Artykuły autora
Niemcy chcieli zatrzeć ślady po Treblince
1 czerwca 1942 roku ruszyła budowa toru kolejowego do powstającego obozu zagłady Treblinka II. Dało to początek największej po Auschwitz niemieckiej „fabryki śmierci”. Tylko do końca 1942 roku w obozie zagłady Treblinka II Niemcy wymordowali 713 555 osób. Łączna liczba ofiar jest dziś obliczana na nie mniej niż 780 tys., a według niektórych źródeł zbliża się do miliona. Zdecydowaną większość stanowili Żydzi z okupowanej Polski. By zatrzeć ślady zbrodni, zwłoki palono, a prochy zakopywano.
Cela śmierci w ubeckiej katowni
25 maja 1948 roku o godz. 21.30 komuniści zgładzili jednego z najdzielniejszych obrońców Niepodległej, żołnierza Armii Krajowej, organizatora ruchu oporu w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Auschwitz, uczestnika powstania warszawskiego Witolda Pileckiego. W związku z 75. rocznicą tego wydarzenia w dniach 24 maja-1 czerwca 2023 roku Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie przy ul. Rakowieckiej 37 przygotowało program uroczystości upamiętniających rotmistrza Pileckiego. Będzie też można zobaczyć celę śmierci, w której rtm. Pilecki spędził ostatnie dni życia.
Miecz wbity w skałę i włoski święty
Galgano Guidotti urodził się w 1148 roku w Chiusdino, niedaleko Sieny, w rodzinie o szlacheckich korzeniach. Był arogancki, gwałtowny i lubił korzystać z życia. Został rycerzem świetnie wyszkolonym w rzemiośle wojennym, jednak pewnego razu rzucił wszystko, by zostać pustelnikiem na szczycie Montesiepi. To pierwszy święty, którego kanonizacja (1185 roku) została przeprowadzona w formalnym procesie przez Kościół Katolicki, dlatego dość dobrze znamy przebieg jego życia z dokumentów kanonizacyjnych.
Wyprawa pani Godin w poszukiwaniu męża
W latach trzydziestych XVIII wieku grupa Francuzów wyruszyła z misją w stronę równika, by obliczyć rozmiar i kształt Ziemi. Ta słynna francuska wyprawa geodezyjna kierowana była przez Charlesa Marie de la Condamine, który po dotarciu do Ekwadoru uznał, że dalszą drogę do stolicy kraju odbędzie pieszo, by zbierać okazy roślin, obserwować zwierzęta i opisywać napotkaną przyrodę. Reszta wyprawy popłynęła statkiem. Z Charlesem spotkali się dopiero w Quito, gdzie rozpoczęli dokonywanie pomiarów triangulacyjnych. Wśród naukowców był też Jean Godin, kartograf i przyrodnik, dla którego ta wyprawa okazała się początkiem romantycznej miłości i tragicznej rozłąki.