Znowu obrzydliwa prowokacja - swastyka i napis "śmierć Lachom" na nagrobkach

Nieznani sprawcy wymazali farbą pomnik zamordowanych przez hitlerowców w 1941 r.

Twitter.com
Nieznani sprawcy wymazali farbą pomnik zamordowanych przez hitlerowców w 1941 r. profesorów lwowskich oraz w podobny sposób zniszczyli krzyż i kamienne tablice upamiętniające polskie ofiary zbrodni we wsi Podkamień w obwodzie lwowskim. Do aktów wandalizmu doszło w ciągu ostatniej doby.

Część pomników w Podkamieniu została oblana czerwoną farbą. Z kolei na centralnym monumencie krzyża wandale napisali "Śmierć Lachom", czyli Polakom. 

Nasz zespół śledczy udał się na miejsce. Będziemy sprawdzali, czy to ta sama farba, którą oblano Konsulat Generalny RP we Lwowie 


- powiedział szef lwowskiej policji w rozmowie z Radiem Swoboda.

Dyrektor przedsiębiorstwa komunalnego Lwowskiej Rady Obwodowej "Dola" Światosław Szeremeta powiedział, że trzeba zapobiegać tego typu sytuacjom. 

To jest system prowokacji na Ukrainie. Będziemy działać zgodnie z obowiązującym prawem, należy poprosić władze lokalne o wyczyszczenie pomników. Uważam też, ze konieczne jest spotkanie na poziomie państwowym, by zapobiec tego rodzaju prowokacjom 


- mówił pytany przez dziennikarzy Radia Swoboda.

To drugi atak na polskie miejsca pamięci w ciągu doby. Wcześniej we Lwowie sprawcy wymazali farbą pomnik zamordowanych przez hitlerowców w 1941 roku profesorów lwowskich. Dzięki interwencji władz monument został bardzo szybko wyczyszczony. Pomniki w Podkamieniu upamiętniają kilkuset Polaków, którzy w 1944 roku zostali zamordowani w rzezi przeprowadzonej przez oddział UPA kierowany przez Maksyma Skorupskiego. Według szacunków historyków mogło tam zginąć nawet 600 osób. Po wszystkim UPA zabrało kosztowności zamordowanych, a także ograbiło miejscowy klasztor.
 


Jest to mniej więcej ten sam scenariusz: czerwona farba, litery SS i napis "Śmierć Lachom". We Lwowie bardzo szybko zareagowała na to miejscowa administracja; pomnik profesorów lwowskich został błyskawicznie oczyszczony


– powiedział Piekło.


Fot. Zniszczone pomniki w Podkamieniu /Grupa Varta1 /Facebook



Są to kolejne ataki na polskie miejsca pamięci na Ukrainie. W styczniu wysadzono pomnik Polaków zamordowanych w 1944 r. we wsi Huta Pieniacka w obwodzie lwowskim.

Zniszczono pomnik w Hucie Pieniackiej. Prowokacja Rosjan?

W tym samym miesiącu czerwoną farbą wymazano cmentarz ofiar totalitaryzmu w Bykowni pod Kijowem, w tym również znajdujący się tam polski cmentarz wojenny.

Kolejna prowokacja! Cmentarz w Bykowni zdewastowany, obraźliwe napisy na grobach żołnierzy

W lutym czerwoną farbą obrzucono siedzibę polskiego konsulatu we Lwowie i pozostawiono na jego ogrodzeniu napis "Nasza ziemia". Także w lutym nacjonaliści z niewielkiej organizacji "Czarny Komitet" zawiesili na parkanie ambasady RP w Kijowie portret przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery. Ogłosili, że protestują tak przeciwko antyukraińskim wypowiedziom polskich polityków. 

 



Źródło: TVP Info,rmf24.pl,niezalena.pl

 

#Lwów #Ukraina #cmentarz

JW
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo