Cygan zarobił miliony okradając staruszków, a sąd... wypuścił oszusta na wolność

Po takich decyzjach sądu można do reszty stracić wiarę w wymiar (nie)sprawiedliwości.

policja.pl
Po takich decyzjach sądu można do reszty stracić wiarę w wymiar (nie)sprawiedliwości. Kilka dni temu gangster Ryszard Bogucki otrzymał gigantyczne odszkodowanie, a teraz inny mafioso odzyskał wolność po wpłaceniu kilkuset tysięcy złotych kaucji. To śmiesznie niska suma dla Arkadiusza Ł. ps. „Hoss", bo zarobił on miliony na oszukiwaniu staruszków za pomocą metody „na wnuczka”. Co jeszcze ciekawsze, Cygan już ma jeden proces i wykorzystywał wszelkie kruczki prawne, aby utrudnić pracę sądu.

O gangu cynicznych oszustów pisaliśmy już przed kilkoma miesiącami.

„Arkadiusz Ł., znany również jako „Hoss”, i Adam P. to bracia – Cyganie, którzy edukację zakończyli na kilku klasach szkoły podstawowej. Oficjalnie są bezrobotni. Mieszkali zarówno w Poznaniu, jak i Warszawie. Rzekomo to oni wymyślili metodę na „wnuczka”, gdy jeszcze grasowali w Niemczech lub Szwajcarii. Dzięki temu zbili olbrzymi majątek" - informowaliśmy w sierpniu zeszłego roku.

„Dwa lata temu bracia zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy CBŚ. Podczas przeszukania ich apartamentu zabezpieczono setki tysięcy złotych w gotówce, dzieła sztuki, drogocenną biżuterię. W garażu stały dwa ferrari. Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Akt oskarżenia trafił jednak do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Proces długo nie mógł się rozpocząć, bo oskarżeni i ich prawnicy twierdzili, że w aktach jest wiele błędów proceduralnych".

CZYTAJ WIĘCEJ: Bossowie mafii - dwaj Cyganie - przed sąd. Naśladowcy wyłudzili „na wnuczka” miliony

Okazuje się, że sprawa ma ciąg dalszy.

W ubiegłym tygodniu w ręce warszawskiego CBŚP wpadł pomysłodawca mafii wnuczkowej. Jak poinformowali mundurowi, to właśnie Arkadiusz Ł. ps. „Hoss” wymyślił oszustwo tą metodą. W Polsce był podejrzany o co najmniej cztery wyłudzenia pieniędzy na kwotę 1,4 miliona złotych. Jego ofiarami padli starsi ludzie

- podaje fakt24.pl

Arkadiusz Ł. trafił do prokuratury, usłyszał zarzuty za oszustwa. Teoretycznie grozi mu 10 lat więzienia, ale już jest na wolności. Sąd uznał, że wystarczy... kaucja w wysokości 300 tysięcy złotych.

Można się domyślić, co o takiej decyzji sądzą staruszkowie, którzy stracili dorobek życia.

 

Źródło: niezalezna.pl,fakt24.pl

#Cyganie #oszustwo #sąd

gb
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo