Uwaga, pieniądze znikają z kont

  

Klienci BGŻ BNP Paribas przeżywają nerwowe chwile - z ich kont internetowych "znikają" pieniądze, a niektóre płatności są dublowane. Szefostwo banku uspokaja, ale potwierdza, że pojawiły się problemy.

O niepokojącej sytuacji informuje tvn24bis.pl. Podaje, że klienci BGŻ BNP Paribas alarmują o kłopotach w systemie e-bankowości.

Biuro prasowe BGŻ BNP Paribas potwierdziło "przejściowe problemy". Spowodowane "przeprowadzoną migracją danych i ujednolicenia systemów bankowości elektronicznej, którą przeprowadzono w miniony weekend" - podaje tvn24bis.pl

"Dotychczasowy system bankowości elektronicznej eBGŻ od 14 listopada został zastąpiony systemem Pl@net. W związku z wprowadzanymi zmianami po zalogowaniu się do bankowości elektronicznej mogą występować przejściowe problemy z prawidłowym wyświetlaniem  salda na rachunku w sekcji „Moje finanse” (system Pl@net) lub w liście rachunków (system Biznes Pl@net). Saldo widoczne w historii transakcji jest prawidłowe" - podano. Równocześnie zapewniając, że pieniądze klientów są bezpieczne.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvn24bis.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sąd za autorem teorii spiskowych

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com / AJEL

  

Po decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa komornik ma zająć 32 tys. z konta i poborów korespondenta TVP w Berlinie Cezarego Gmyza na poczet kosztów przeprosin Leszka Szymowskiego, autora kuriozalnych teorii spiskowych o katastrofie smoleńskiej czy zamachu na Jana Pawła II.

O decyzji mokotowskiego sądu napisał portal „Wirtualne Media”. Skąd taka decyzja sądu i nasłanie komornika na znanego z odważnych, ale celnych ocen i komentarzy m.in. na Twitterze korespondenta TVP, znanego i cenionego dziennikarza śledczego?

Chodzi o sprawę jeszcze z 2012 r. Szymowski wytoczył wtedy Gmyzowi proces za opublikowany w „Rzeczpospolitej” artykuł "Próba zastraszenia w obronie nierzetelnej książki". 

Jak przypomniały „Wirtualne Media”, Gmyz napisał w tym artykule, że wydawca książki Szymowskiego "Agenci SB kontra Jan Paweł II" próbował zastraszyć dziennikarza "Rz", żeby nie napisał o niej krytycznego artykułu.

Sprawa oparła się o wiele sądów i instancji, było w niej wiele zaskakujących zwrotów. Koniec końców w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok nakazujący Gmyzowi zwrot kosztów sądowych i opłacenie przeprosin w „Rzeczpospolitej”. Teraz sprawa wykonania orzeczenia trafiła do sądu dla Warszawy-Mokotowa, a ten dał zielone światło dla wszczęcia egzekucji 32 tys. zł.

Cezary Gmyz nie chciał komentować sprawy dla „Wirtualnych Mediów”.

 „Twórczość” Szymowskiego od dawna bardzo krytycznie ocenia duża część polskiego środowiska dziennikarskiego. Na słabe dowody i liczne niewiarygodne teorie spiskowe w jego publikacjach nie tylko książkowych zwracali uwagę nie tylko dziennikarze, ale także historycy. Pisały o tym portale – m.in. Wirtualna Polska – a nawet NaTemat.pl, sprawę badał także „Super Express”.

Największe kontrowersje, a wręcz oburzenie, wywołała książka Szymowskiego o katastrofie smoleńskiej, wydana już w rok po tragedii. Szymowski przekonywał w niej m.in., że TU-154 wylądował awaryjnie (w środku smoleńskiego lasu!) i dopiero potem został zniszczony przez ładunek wybuchowy. Mało tego - osoby, które przeżyły wybuch - miały zostać dobite z broni palnej.

Po tej publikacji swej irytacji nie krył nawet Antoni Macierewicz, wówczas wiceszef PiS, który uznał, że książka „przynosi szkody wszystkim, których celem jest ustalenie prawdy na temat katastrofy”.

W 2011 r. w Onecie Szymowski przekonywał, że przebywający rok wcześniej w areszcie detektyw rodziny Olewników Jerzy Godlewski miał być celowo zakażony tam gronkowcem oraz wstrzyknięto mu truciznę.

Z notki o Szymowskim na Wikipedii można wywnioskować, że… to on ucierpiał wskutek tragedii w Smoleńsku, bo skonfliktował się z zatrudniającą go redakcją Onet.pl, z której usunięto go po tym, jak wbrew woli kierownictwa redakcji zaczął badać okoliczności katastrofy i jej oficjalne ustalenia oraz publikować w tygodniku "Najwyższy Czas!” artykuły na ten temat.

Cezary Gmyz – obecnie korespondent TVP w RFN, wcześniej pracował w Telewizji Republika. Specjalizuje się w dziennikarstwie śledczym i dotyczących historii. Opisał m.in. historię wieloletniego oficera komunistycznej bezpieki Tomasza Turowskiego, który jako dyplomata przygotowywał wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. Był też współautorem tekstu ujawniającego aferę hazardową. 

W 2012 r., za rządów PO-PSL, został wyrzucony z „Rzeczpospolitej” po ujawnieniu w tekście „Trotyl na wraku tupolewa”, że Polacy odkryli na szczątkach samolotu ślady materiałów wybuchowych. Przeszedł do mediów niezależnych. Z tamtych czasów wziął się też jego pseudonim – „Trotyl”.

W 2016 r. wspólnie z Anitą Gargas otrzymał honorowe wyróżnienie w ramach „Nagrody Watergate” za rok 2015, przyznane przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich za materiał „Taśmy trzeciej władzy – sędziowskie układy”, wyemitowany w audycji „Zadanie specjalne” na antenie Telewizji Republika.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts