O prowadzenie zwykłej gry politycznej został dziś oskarżony w Sejmie prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Poseł Marzena Machałek z PiS przypomniała, że protestujący dziś przeciwko likwidacji gimnazjów szef ZNP jeszcze 17 lat temu protestował... przeciwko ich utworzeniu.

Posłanka przekonywała w Sejmie, że Prawo i Sprawiedliwość nie dąży do likwidacji gimnazjów, a do ich konsolidacji ze szkołami podstawowymi.

– Reforma edukacji jest przygotowana i będzie wprowadzona zgodnie z cyklami edukacji. My nie likwidujemy gimnazjów, my je konsolidujemy ze szkołami podstawowymi. - mówiła Marzena Machałek podczas debaty na odwołaniem minister edukacji.

Odnosząc się do sporu wokół gimnazjów poseł Machałek przypomniała, że prezes ZNP, który obecnie atakuje resort edukacji za plany reformy szkolnictwa, jeszcze 17 lat temu sam protestował przeciwko gimnazjom.

- Chcę powiedzieć jeszcze jedną rzecz. Pan Broniarz 17 lat temu protestował przeciwko gimnazjom. Dziś ich broni. Rok temu, przewodniczący Broniarz podpisał porozumienie koalicyjne ze Zjednoczoną Lewicą. A co tam było w programie? Likwidacja gimnazjów. Tu mamy zwykłą grę polityczną – mówiła w Sejmie Marzena Machałek.  

Z kolei odpowiadając na krzyki posłów opozycji i zarzuty posła Grupińskiego , posłanka PiS zwróciła uwagę, że to pod rządami PO dochodziło do poprawiania na siłę wskaźników poprzez „wypchnięcie 6-latków do szkół”.

- Zapomina pan, że przez 8 lat mogliście spokojnie reformować polska edukację, a wy tę edukację niszczyliście. Poprawialiście wskaźniki poprzez siłowe wypchnięcie 6-latków do szkół [...] Wniosek (o odwołanie minister edukacji -przyp. red.) jest chaotyczny, z błędami językowi, oparty na fałszywych przesłankach, szkodliwy i niebezpieczny, bo chcecie zachować ten stan edukacji, do którego doprowadziliście przez 8 lat - mówiła Marzena Machałek z PiS w trakcie debaty nad wnioskiem o odwołanie minister edukacji.