Resortowe dziecko Platformy. Ojciec posła Kierwińskiego zasłużony dla Sowietów

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

PiS to dla niego partia komunistyczna, mówiąca językiem propagandy PRL-u, a Antoni Macierewicz jest opętany obsesjami. Poseł Marcin Kierwiński, bo o nim mowa, zapomina jednak o swoim ojcu gen. Andrzeju Kierwińskim, człowieku cieszącym się najwyższym zaufaniem władz PRL-u, wyznaczonym do realizacji ściśle tajnych zadań militarnych ZSRS. Poseł PO w życiorysie ojca nie widzi nic niewłaściwego.

Dotarliśmy do akt personalnych żołnierza LWP Andrzeja Kierwińskiego, ojca posła Platformy, znajdujących się w zbiorach Wojskowego Biura Historycznego. W archiwach można prześledzić ścieżkę jego kariery, zwieńczonej w 1999 r. stopniem generalskim, który nadał mu prezydent Aleksander Kwaśniewski. Ojciec posła PO był w służbie wojskowej od 1970 r. do 2003 r. Już w 1979 r. trafił do Sekretariatu Komitetu Obrony Kraju – komórki kluczowej w systemie militarnym PRL-u.

– W KOK-u podejmowano wszystkie najistotniejsze decyzje dotyczące obronności PRL-u, doktryny militarnej państwa. KOK stanowił wąskie grono wtajemniczonych – powiedział nam historyk dr Lech Kowalski. – Na forum KOK-u omawiano to, co chciano ukryć przed wszystkimi innymi ludźmi władzy – wyjaśnił historyk.

Co więcej, jak wynika z akt gen. Kierwińskiego, jeszcze w latach 70. ulokowano go w Sekretariacie KOK-u, w oddziale zajmującym się obiektami specjalnymi. Oddział ten był jednym z najistotniejszych ogniw w strukturze KOK-u.

– Obiekty specjalne były stanowiskami służącymi ukryciu się władz w razie niebezpieczeństwa i kierowaniu aparatem państwowym po wybuchu rozruchów przeciw władzy lub na wypadek inwazji z zewnątrz – wyjaśniał dr Kowalski. – Do obiektów specjalnych na terenie kraju zaliczały się też wszystkie związane z sowieckimi silosami atomowymi, które były rozmieszczone w Polsce. Jeżeli ktoś zajmował się obiektami specjalnymi, posiadał najwyższą klauzulę zaufania ze strony władz – mówił historyk.

Ojciec posła PO pozostał w oddziale KOK-u do 1989 r., stale awansując. W 1980 r. został wysłany do ZSRS na kurs specjalistyczny. Przez 20 lat był w PZPR-ze. Udzielał się m.in. jako członek partyjnej egzekutywy.

Syn generała Marcin Kierwiński to znaczący polityk PO. Były szef biura politycznego premier Ewy Kopacz i człowiek numer jeden sztabu wyborczego premier. Przez Hannę Gronkiewicz-Waltz nazywany „moim Marcinkiem”. Ustawia się dziś w pierwszym szeregu bojowników o demokrację w Polsce, nie szczędząc krytyki PiS-owi.

– Od strony gospodarczej PiS jest partią skrajnie komunistyczną. Partią, która mówi językiem propagandy PRL-owskiej – mówił Kierwiński w styczniowym wywiadzie dla Superstacji.

Rozmawialiśmy z posłem, który bagatelizował rolę, jaką jego ojciec odegrał, pełniąc wysokie funkcje w PRL-u w aparacie władzy.

– Nie mam takiego wrażenia, że ojciec robił coś znaczącego dla władzy – stwierdził Marcin Kierwiński.

Zaprzeczył, by jego ojciec był w egzekutywie PZPR-u.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kanada zwiększa wydatki na obronność

Zdjęcie ilustracyjne / By Staff Sgt. Robert Hyatt - http://www.defendamerica.mil/images/photos/jul2002/pi071902a1.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=683399

  

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg pochwalił dzisiaj Kanadę za systematyczny wzrost wydatków na obronność w ciągu ostatnich pięciu lat i jednocześnie zaapelował o podwojenie tego wysiłku.

Stoltenberg przebywa w Kanadzie ze swoją trzecią wizytą jako szef NATO. W poniedziałek spotkał się z premierem Justinem Trudeau w bazie wojskowej w Petawawie, w prowincji Ontario.

"Chciałbym pochwalić Kanadę za zwiększenie inwestycji w obronność. Po latach spadków, mamy teraz piąty rok z rzędu rosnących wydatków na obronność w Europie i w Kanadzie, i zachęcam was do podwojenia waszych wysiłków"

- powiedział Stoltenberg podczas konferencji prasowej po spotkaniu z Trudeau.

Zgodnie z zaktualizowaną w 2017 roku polityką obronną Kanady, wydatki na ten cel mają w ciągu dekady wzrosnąć o ponad 70 procent, z 18,9 mld dol. kanadyjskich w 2016 roku do 32,7 mld dol. w 2026 r. Jednak w relacji do PKB, Kanada pozostaje znacząco poniżej progu 2 procent: zgodnie z danymi Banku Światowego, w zeszłym roku był to poziom 1,3 procent.

Sekretarz generalny NATO podziękował też Trudeau za decyzję o przedłużeniu kanadyjskiego dowództwa misji szkoleniowej NATO w Iraku, ustanowionej podczas szczytu NATO w lipcu 2018. Jednocześnie pochwalił jego rząd za przywiązywanie dużej wagi do kwestii równouprawnienia płci w działaniach NATO, czego wyrazem jest fakt, że w przyszłym roku misją w Iraku dowodzić będzie kobieta, generał brygady Jennie Carignan.

Ottawa ogłosiła przedłużenie dowództwa misji w Iraku do listopada 2020 roku pod koniec czerwca tego roku. W misji bierze udział ok. 500 żołnierzy, w tym z Polski.

Stoltenberg podkreślił wkład Kanady w bezpieczeństwo Europy poprzez dowództwo wielonarodową batalionową grupą bojową NATO na Łotwie w ramach wzmocnionej Wysuniętej Obecności (eFP), czy poprzez wsparcie udzielane Ukrainie. Jak stwierdził, "Kanada jest jednym z najbliższych przyjaciół Ukrainy".

Pytany o zagrożenia hybrydowe przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w Kanadzie, Stoltenberg zwrócił uwagę na znaczenie "wolnych i niezależnych mediów, potrafiących zrozumieć, kiedy mają do czynienia z próbami szerzenia nieprawdziwych informacji" - powiedział.

"Potrzebujemy krytycznych dziennikarzy, którzy zadają trudne pytania, sprawdzają źródła, i to jest najlepszy sposób, żeby chronić wolne, otwarte, demokratyczne procesy. Najlepszą bronią przeciwko propagandzie nie jest propaganda, tylko prawda"

- podkreślił Stoltenberg.

Premier Kanady podkreślił z kolei, że kwestia obcej ingerencji w wybory jest tematem intensywnych rozmów z sojusznikami, "zwłaszcza z państwami bałtyckimi, które są poddawane obcej propagandzie na znaczną skalę".

Wśród podejmowanych działań wymienił też powołanie komisji złożonej z wysokich rangą urzędników służby cywilnej, która będzie miała za zadanie monitorowanie wyborów pod kątem obcej ingerencji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl