Związek chemiczny o nazwie metyloetyloketon, wykorzystywany m.in. jako rozpuszczalnik, to jedna z substancji, jaką znaleziono w butelce od wody mineralnej „Żywioł” firmy Żywiec Zdrój - dowiedział się nieoficjalnie portal gazetawroclawska.pl.
 
Jak informował w ubiegły czwartek portal niezalezna.pl, wówczas do bolesławieckiego szpitala trafił 31-letni mężczyzna z poparzeniami przełyku. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że napił się wody mineralnej z oryginalnie zapakowanej butelki, na której widniała etykieta „Żywioł” Żywiec Zdrój.

CZYTAJ WIĘCEJ: Policja ostrzega przed piciem wody mineralnej
 
Służby apelowały o powstrzymywanie się picia wody z etykietą „Żywioł” Żywiec Zdrój, ponieważ mogą w niej znajdować się nieustalone substancje niebezpieczne dla zdrowia.