W Teatrze Wielkim w Warszawie obyła się w poniedziałek uroczysta premiera filmu „Smoleńsk”. Wśród gości byli m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło czy Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości po zakończeniu seansu powiedział, że „Smoleńsk” jest to film, który mówi prawdę. – Mówi prawdę poprzez zręczną intrygę fabularną, ale przede wszystkim mówi prawdę o Smoleńsku. I to jest coś niesłychanie ważnego – ocenił polityk.
 
Do Teatru Wielkiego były zaproszeni członkowie rodzin ofiar smoleńskiej tragedii, ministrowie – m.in. minister kultury Piotr Gliński, minister rozwoju Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i marszałek Senatu Stanisław Karczewski, a także twórcy oraz odtwórcy głównych ról w filmie.
 
O wrażenia po obejrzeniu filmu spytany został Jarosław Kaczyński

Jestem człowiekiem, który taki film mógł odebrać tylko w sposób bardzo szczególny, ponieważ ta tragedia dotyczyła mnie w sposób najbardziej bezpośredni i osobisty. Chociaż to tragedia, to mogę powiedzieć, że reakcja na film to po prostu radość, że ten film jest

– ocenił prezes PiS.

Dodał, że być może bardzo wielu Polaków – i nie tylko – będzie miało okazję go zobaczyć.

Wiem, że film będzie prezentowany w różnych krajach. To jest film, który po prostu mówi prawdę. Mówi prawdę poprzez zręczną intrygę fabularną, ale przede wszystkim mówi prawdę o Smoleńsku. I to jest coś niesłychanie ważnego

– powiedział Jarosław Kaczyński i dodał:
 

Zapraszam każdego Polaka, który chce znać prawdę, aby ten film zobaczył