Jutro Trybunał Konstytucyjny ma ogłosić „wyrok” w sprawie konstytucyjności nowej ustawy o TK. Do sprawy odniósł się Jarosław Kaczyński. – Chodzi nie tyle o Trybunał w ogóle, ale o ostatnie działania Trybunału, które trzymają się niestety linii, która została przyjęta jakiś czas temu, i które sprowadzają się do tego, że TK nie uznaje obowiązującego prawa – wytłumaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas konferencji prasowej.
 
Prezes PiS odniósł się do jutrzejszego „wyroku”, który dotyczy nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. 

W tej chwili sprawa niedawno uchwalonej ustawy jest rozpatrywana w trybie, który nie może być zastosowany i w oparciu o ustawę, która nie obowiązuje, bo została uchylona przez Sejm, a to co uczynił Trybunał Konstytucyjny, nie miało żadnego znaczenia prawnego. Wszystko dzieje się z intensywnym naruszeniem praw stron postępowania, które nie mogły nawet zająć stanowiska i w związku z tym można powiedzieć, że jest kilka przesłanek, które będą powodowały ten sam skutek, z którym mieliśmy do czynienia przy poprzednich działaniach Trybunału. To znaczy, to akty o charakterze prywatnym, które w żadnym razie wypadku nie mogą nabrać mocy prawnej poprzez publikację

– mówił Jarosław Kaczyński, cytowany przez 300polityka.pl.

Prezes PiS zaznaczył, że są to działania zmierzające do tego, żeby paraliżować Trybunał.

To działania polityczne zmierzające do tego, by spór wokół TK trwał. Jesteśmy zawiedzeni, bo przepisy tej ustawy pozwalałby natychmiast po jej wejściu w życie – za kilka dni – podjęcie sprawy jej obwiązywania, zgodności z Konstytucją, w ramach tej ustawy

– dodał.