Żale Tuska, bo będzie komisja ws. Amber Gold. Poza tym dostało się KOD-owi i opozycji

  

Donald Tusk, były premier i szef Platformy Obywatelskiej, udzielił wywiadu, w którym pożalił się na swój ciężki los. Wypłakał się w rękaw Jerzego Baczyńskiego, szefa tygodnika "Polityka", że komisja śledcza ws. Amber Gold jest "wycelowana we mnie". Skorzystał też z okazji, aby wbić szpilę w Grzegorza Schetynę.

Wprawdzie wywiad ukaże się w środowym wydaniu tygodnika kierowanego przez Baczyńskiego (swego czasu znanego pod pseudonimem "Bogusław" CZYTAJ WIĘCEJ), ale obszerne fragmenty opublikował już serwis 300polityka.pl Niektóre cytaty dobitnie pokazują, że w Brukseli były szef PO nie pozbył się arogancji.

Gdy w rozmowie pojawił się wątek afery Amber Gold zapewnił, że stawi się na wezwanie komisji śledczej, ale dodał: "Nie ma wątpliwości, że ta komisja jest wycelowana we mnie, jej inicjatorzy nawet tego nie ukrywają. Ale niezależnie od ich intencji wynik tej konfrontacji nie będzie dla nich pozytywny. Zawsze dobrze się czułem w otwartych debatach, kiedy można było stanąć twarzą w twarz z oponentem. Niech się boją ci, którzy wzywają, bo wzywany jest pewny swych racji". Czyli interesują Tuska gierki polityczne, a nie odkrycie winnych przekrętu? A co z tysiącami ofiar oszustów? 

Co ciekawe, Tusk dystansuje się od absurdalnych pomysłów niektórych polityków obecnej opozycji o wcześniejszych wyborach.
" (...) mój wcześniejszy powrót nie zmieni tego oczywistego faktu, jakim jest wynik wyborów sprzed 9 miesięcy. Demokracja to nie tylko prawo wyboru władzy, ale też konieczność respektowania konsekwencji swojego wyboru".

Zapowiedział również, że wróci do Polski: "Czy rządzi PiS czy ktokolwiek inny, to w Polsce żyją moje dzieci, moje wnuki, ja tu wrócę i tu będę chciał żyć i mieszkać, więc zawsze będę życzyć Polsce sukcesu, także kiedy nią rządzą moi przeciwnicy".

Równocześnie jednak próbuje zaklinać rzeczywistość. “Wiem, że 500 plus benecjentom na pewno się podoba. Czy z tego powodu podoba im się bardziej PiS? Nie sądzę, bo jak patrzę na sondaże, to PiS ma tyle, ile miał w wyborach".
- Ja nie mam zdolności profetycznych, choć mam intuicję, że PiS nie będzie rządził drugą kadencję. Powtarzam też w Brukseli, i to już zrobiło karierę, że kiedy ludzie planują, to pan Bóg się śmieje. To dotyczy szczególnie polityków - twierdzi Tusk.

Nawet on nie ma najlepszej opinii o obecnej opozycji.
- Absolutnie nie czuję się uprawniony, żeby przewidywać przyszłość KOD. Natomiast we wszystkich sondażach widać, że tak naprawdę w politycznym układzie sił niewiele się zmieniło i dlatego polityczna nerwica po stronie przegranych nie jest potrzebna. Powinni jak najszybciej się z niej otrząsnąć. Bo Nowoczesna i Platforma mają dziś w sumie tyle, ile PiS. A to jest właściwie ta moja dawna duża Platforma, z czasów kiedy wygrywała. Więc jeśli chodzi o społeczne zaplecze opozycji, to nie jest tak, że są tylko gruzy. Fakt, że nie ma dzisiaj jakiegoś wybitnego charyzmatyka po stronie opozycji.

Oj, pewnie lista obrażonych po tych słowach będzie długa.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polityka,niezalezna.pl,300polityka.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Litwa zabiega o tekę unijnego komisarza. Wskazano dziedziny w kręgu zainteresowań rządu

/ pixabay.com/CC0/dimitrisvetsikas1969

  

Litwa w nowej Komisji Europejskiej będzie ubiegała się o tekę komisarza ds. energii, gospodarki lub ochrony granic zewnętrznych – przekazał dzisiaj premier Saulius Skvernelis po spotkaniu w Wilnie z wiceprzewodniczącym KE ds. unii energetycznej Maroszem Szefczoviczem.

- Litwa będzie ubiegała się o ważną tekę w tych dziedzinach, w których ma znaczący dorobek i kompetencje

 - cytuje Skvernelisa komunikat prasowy rządu. Zaznacza się w nim, że dla Litwy „priorytetowymi dziedzinami pozostają dziedziny związane z gospodarką i energetyką” i że „konieczny jest przełom w sprawie ochrony zewnętrznej granicy Unii Europejskiej”.

Premier wskazał, że Litwa „poprze ambitny plan przejścia Europy do neutralnej dla klimatu gospodarki do 2050 r.”.

- Powinniśmy jednak obronić konkurencyjność swego przemysłu, uwzględnić możliwości oraz różnice ekonomiczne i społeczne państw Unii Europejskiej

 - zaznaczył.

Według niego priorytetem Litwy jest synchronizacja do 2025 r. sieci elektroenergetycznych państw bałtyckich, które obecnie są połączone pierścieniem przesyłowym z Białorusią i Rosją z Europą Zachodnią przez Polskę.

Skvernelis podkreślił też, że elektrowania atomowa na Białorusi, powstająca ok. 50 km od litewskiej stolicy, „jest wyznawaniem dla całej Unii Europejskiej”.

- Celowe jest przygotowanie szerszego planu w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa jądrowego w państwach sąsiadujących z Unią

 - zaznaczył w komunikacie.

Tematy projektów energetycznych zdominowały również piątkowe spotkanie Szefczovicza z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Prezydent zaproponował m.in. powołanie w Unii Europejskiej koordynatora ds. synchronizacji sieci elektroenergetycznych. Zapowiedział, że tę kwestię zamierza omówić z nowym prezydentem Łotwy. Spotkanie obu prezydentów, Gitanasa Nausedy i Egilsa Levitsa, zaplanowane jest w najbliższy wtorek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl