"Nasza Konstytucja ma już 225 lat. Druga na świecie, pierwsza w Europie. Trzyma się świetnie, choć PiS uparł się, by właśnie teraz przeszła przymusowy lifting. Wierzę, że mimo przejściowych „niedogodności” będzie nas chronić przez kolejne stulecia. A ewentualne zmiany będą dokonywane za zgodą Obywateli, a nie według chwilowych potrzeb rządu" - miał napisać na swoim profilu na Facebooku Ryszard Petru. Internauci nie mogli uwierzyć, że takie mądrości wyszły spod palców jednego z liderów opozycji. Petru szybko zmienił wpis. I dodał w komentarzu: „Przykro mi czytać Państwa hejty. W tym szczególnym dniu powinniśmy się cieszyć, że jesteśmy Polakami”.

W internecie nic nie ginie. Oryginalny wpis Petru szybko zrobił furorę na Facebooku.

Ileś lat temu niepotrzebnie poluzowali w podstawówkach... Ludzie o takim poziomie wiedzy po prostu dostawali dwóję z historii i powtarzali klasę, a jak poszło jeszcze gorzej, to kończyli w Ochotniczym Hufcu Pracy. Tak by pewnie było z Ryśkiem, gdyby nie ta szalona poprawność, żeby każdemu dać szansę. Nasza ścieżka edukacyjna nie przewidziała, że takie podejście spłodzi 30 lat później polityczne zombiaki, które swoją ignorancją i niewiedzą będą zarażać kolejne pokolenia

- skomentował jeden z internautów.

Ryszard Petru szybko zorientował się, że coś jest nie tak z jego wpisem. I wprowadził poprawki (w sumie osiem). Najnowsza wersja zdecydowanie różni się od oryginału.

Lider Nowoczesnej wdał się też w dyskusję z internautami.

Do hejterów i krytyków: nasza pierwsza konstytucja z 1791 r ma już 225 lat. Jej rocznicę dziś świętujemy. To dla mnie oczywiste.
Tak samo jak to, że obowiązuje nas konstytucja z 1997 roku. Ponieważ część internautów ma wątpliwości odnośnie interpretacji moich słów, pozwoliłem sobie edytować post i doprecyzować. Pozdrawiam i cieszmy się dzisiejszym świętem.

- napisał.

Oj ludzie, ludzie... Jeśli nie napisałem jasno, poprawiłem. Czy naprawdę nie można cieszyć się narodowym świętem? Koniecznie trzeba innych gromić? Dlatego jesteśmy dzisiaj tutaj gdzie jesteśmy. Nie przeszkadzają mi te wpisy. Przywykłem. Zróbcie coś dobrego dla kraju. Ja próbuję...

- dodał Petru.

Czytaj też: Co się odezwie, to wpadka. Ryszard Petru znowu błysnął