Wśród owacji rozbawionego tłumu Maciej Stuhr żartował z Żołnierzy Wyklętych i tupolewa

  

Orły za miniony rok dla najlepszych aktorów pierwszoplanowych zdobyli Janusz Gajos i Maja Ostaszewska. Gajos otrzymał też nagrodę za całokształt dorobku artystycznego; laudację wygłosił wicepremier prof. Piotr Gliński. Niechlubnie w historii tegorocznej gali zapisał się natomiast Maciej Stuhr, który w niewybredny sposób żartował z Żołnierzy Wyklętych, wypadku prezydenta Andrzeja Dudy oraz katastrofy smoleńskiej.

Statuetki Polskiej Nagrody Filmowej przyznawane są w kilkunastu kategoriach. Nominuje do nich Polska Akademia Filmowa (PAF), zrzeszającą dziś ponad 600 osób z całej filmowej branży.
CZYTAJ WIĘCEJ: Orły 2016 rozdane

Ceremonia wręczenia tegorocznych nagród odbyła się w poniedziałkowy wieczór w Teatrze Polskim w Warszawie.

Przed wręczeniem nagrody dla aktorów drugoplanowych głos zabrał Maciej Stuhr, który swoją przemową wywołał prawdziwe rozbawienie wśród zgromadzonych na gali aktorów. Żarty, którymi próbował rozbawiać publiczność Stuhr były jednak nie najwyższych lotów.

- Chciałbym być dobrze zrozumiany. Aktorzy drugiego planu to nie jest jakaś armia artystów wyklę... przeklętych. Aktor drugiego planu to nie jest ktoś, kto gdzieś tam się wałęsa... pałęta. Aktor i aktorka drugiego planu to nie jest ktoś, na czym stoi film jak na oponce... opoce. Przepraszam, bo miło być poważnie, a państwo mają... tu polew – mówił Stuhr, a rozbawiony tłum wiwatował po każdej udawanej pomyłce.


ZOBACZ FILM:
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Prezydent Duda podpisze nowelę Kodeksu karnego? Minister Dera uchyla rąbka tajemnicy

Andrzej Duda / prezydent.pl

  

Prezydent zapewne nie będzie czekał do ostatniego dnia z ogłoszeniem swojej decyzji ws. noweli Kodeksu karnego, ale też nie będzie się spieszył, bo sprawa jest poważna. Sądzę, że to będzie przyszły tydzień - powiedział prezydencki minister Andrzej Dera.

W niedzielę 158 naukowców zajmujących się naukami penalnymi i prawem konstytucyjnym z kilkunastu uniwersytetów skierowało do prezydenta Andrzeja Dudy opinię do nowelizacji Kodeksu karnego. Zaalarmowali w niej o ryzyku i zagrożeniach wiążących się z wejściem w życie tych zmian w prawie karnym oraz zwrócili się do prezydenta o zawetowanie ustawy. Zdaniem sygnatariuszy opinii nowela została uchwalona z rażącym naruszeniem konstytucyjnych standardów procedowania zmian w Kodeksie karnym oraz przyjęcia poprawek Senatu, co - ich zdaniem - może prowadzić do kwestionowania tego trybu przez strony procesowe oraz sądy przed organami uprawnionymi do badania tego naruszenia.

Sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Andrzej Dera przyznał, że wobec noweli jest szereg zarzutów, a "prezydent musi wszystko rozważyć i podjąć decyzję".

"Pan prezydent na pewno będzie brał pod uwagę różne opinie i stanowiska, również opinię skierowaną do niego przez środowisko prawnicze, ponieważ jest szereg zarzutów w stosunku do tej nowelizacji i to wszystko będzie rozpatrywane"

- powiedział prezydencki minister.

Pytany, czy prezydent będzie czekał z ogłoszeniem swojej decyzji do końca konstytucyjnego terminu, czyli do 5 lipca, powiedział: "To jest skomplikowane materia, decyzję oczywiście podejmie pan prezydent, ale myślę, że nie będzie czekał do ostatniego dnia, ale nie będzie się też spieszył, bo sprawa jest poważna; to trzeba też uargumentować. Więc myślę, że to będzie jednak przyszły tydzień".

"Sprawa jest poważna, bo mówimy o Kodeksie karnym, który powinien być jednoznaczny, czytelny, zrozumiały, ponieważ na jego podstawie po prostu skazuje się ludzi, w tym na wyroki więzienia"

- zaznaczył prezydencki minister.

Dera zaznaczył, że zarzuty wobec nowelizacji są różnego typu, również dotyczące procedury uchwalania.

"Uzasadniony jest Regulamin Sejmu, który mówi, jak należy w tym wypadku postępować. To wszystko trzeba rozważyć i prezydent musi tę decyzję podjąć, mając na uwadze te wszystkie zarzuty, które dotyczą procedury, czy poszczególnych, budzących kontrowersje zapisów" - powiedział prezydencki minister.

Dopytywany, czy jego zdaniem nowelizację Kodeksu karnego uchwalono zbyt szybko zaznaczył, że "generalnie" jest zwolennikiem tego, by nie uchwalać prawa zbyt pospiesznie.

"Wolę stanowienie prawa rozważne i z namysłem niż pospieszne, bo pośpiech rodzi niedokładność" - mówił.

"Mam na tyle długi staż parlamentarny, że pamiętam, iż we wszystkich konstelacjach politycznych były tzw. tryby przyspieszone i to wszyscy stosowali, bo były jakieś emocje społeczne, które powodowały to, że pewne przepisy wchodziły szybciej w życie. Osobiście wolę jakość nie szybkość w stanowieniu prawa"

- powiedział Dera.

Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzający kary za niektóre przestępstwa, w tym pedofilskie, został złożony w Sejmie 14 maja. Sejm uchwalił nowelizację w ciągu dwóch dni. Szybkie tempo prac izby umożliwiła decyzja marszałka Sejmu o procedowaniu nowelizacji Kodeksu karnego w trybie niekodeksowym. Zdaniem Kancelarii Sejmu prace nad nowelą były zgodne z regulaminem Sejmu. Nowelizacja czeka teraz na decyzję prezydenta.

Zgodnie z Regulaminem Sejmu do postępowania z projektami kodeksów, projektami zmian kodeksów oraz z projektami przepisów wprowadzających kodeksy i ich zmian stosuje się przepisy dotyczące postępowania z projektami ustaw i uchwał, chyba że przepisy dotyczące konkretnie postępowania z projektami kodeksów stanowią inaczej. Marszałek Sejmu, nadając bieg projektowi, rozstrzyga ostatecznie czy jest on jednym z projektów ustaw o których mowa w poprzednim przepisie.

Regulamin Sejmu stanowi m.in., że pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu lub projektu zmian przepisów wprowadzających kodeks może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu.

Obszerna nowelizacji Kodeksu karnego zawiera m.in. zmiany w obszarze walki z pedofilią, które zakładają, że za zgwałcenie dziecka pedofil trafi do więzienia nawet na 30 lat, najbardziej zaburzonym sprawcom grozić będzie bezwzględne dożywocie, a najcięższe zbrodnie pedofilskie nigdy nie będą się przedawniać. Zmiany zakładają również likwidację tzw. kar w zawieszeniu dla pedofilów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl