Ewa Kopacz, Najwyższa Izba Kontroli, a także Kulczyk Investments – nikt nie chce komentować nowych nagrań. O taśmach – na których utrwalono rozmowy nieżyjącego już Jana Kulczyka z ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem oraz szefem Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofem Kwiatkowskim – milczą również mainstreamowe media.

Nowe, nieznane dotychczas nagrania, zostały ujawnione w środę przez Anitę Gargas oraz Cezarego Gmyza, dziennikarzy śledczych Telewizji Republika. Są to trzy rozmowy Jana Kulczyka. Biznesmen potykał się między innymi z politykami Platformy Obywatelskiej, a dyskusja dotyczyła chociażby prywatyzacji Ciechu.

Ewa Kopacz, pytana przez dziennikarzy o ujawnione nagrania, powiedziała tylko, że zapozna się z nowymi taśmami. Tłumaczyła jednocześnie, że w nagraniach jest coś, „czym powinien zająć się prokurator”, to jest to sprawa dla prokuratora a nie dla polityka. – Jeśli tam nie ma nic, co byłoby zajęciem dla prokuratora, to znaczy, że te taśmy wykorzystywane są do gry politycznej – dodała.

Do sprawy nie chce odnosić się również Najwyższa Izba Kontroli. – Nie komentujemy nielegalnych podsłuchów – oświadczyła Dominika Tarczyńska rzecznik NIK.

Podobne zachowuje się spółka Kulczyk Investments, która odmówiła dziennikarzom TV Republika udzielenia odpowiedzi na pytania dotyczące opublikowanych nagrań. W ocenie spółki, pytania Cezarego Gmyza i Anity Gargas, zawierały bezprawne sugestie, a odpowiedz na niektóre z nich naruszyłaby tajemnicę handlową i mogłaby godzić w interesy Kulczyk Investments. Pełnomocnik spółki zwróciła także uwagę na „niestosowność pytań”, bo dotyczą osoby która nie żyje. Wezwał też do poszanowania zmarłego.

O nowych nagraniach milczą rzecz jasna solidarnie mainstreamowe media. Próżno tam szukać informacji na ten temat. Usłużni dziennikarze starają się jak mogą, żeby zahamować lecące na łeb notowania Platformy Obywatelskiej. Z marnym skutkiem, bo najnowszy sondaż IBRiS nie pozostawia wątpliwości – Prawo i Sprawiedliwość ma dużą, 14-procentową przewagę nad PO – i to po debatach, które prowadzili sprzyjający ugrupowaniu Ewy Kopacz dziennikarze...