PiS ma plan na gospodarkę. Jedno ministerstwo do likwidacji, zmiany w nadzorze nad spółkami

  

Ministerstwo Skarbu Państwa zostanie zlikwidowane. Nadzór nad spółkami skarbu państwa, tj. nad KGHM, GPW, PZU, PKO BP, Grupą Azoty, Polską Grupą Zbrojeniową i Totalizatorem Sportowym, przejmie Ministerstwo Gospodarki. W tym nadzorze nie znalazłyby się media publiczne. Z uwagi na rangę problemów powstanie też Ministerstwo Energetyki – zdradza plany Paweł Szałamacha, ekspert gospodarczy PiS‑u, typowany na ministra gospodarki.

Po zdjęciu z Ministerstwa Skarbu Państwa obowiązku nadzoru nad spółkami elektroenergetycznymi, gazowymi, paliwowymi i przeniesienie go do Ministerstwa Energetyki nie ma sensu utrzymywać dłużej odrębnego resortu – informuje Paweł Szałamacha. W Ministerstwie Gospodarki powstanie departament, który przejmie funkcje Ministerstwa Skarbu Państwa. W tym nadzorze nie znalazłyby się media publiczne, które zyskałyby specjalny status fundacji publicznych i przestałyby być spółkami skarbu państwa w rozumieniu prawa handlowego.

Paweł Szałamacha mówi o mocnym „przedefiniowaniu” gospodarki, aby odrodzić branże lub zbudować je na nowo. Jest wiele sektorów z ogromnym potencjałem: naukowy, przemysł środków transportu (np. tabor szynowy), farmaceutyczny, gdzie pieniądze wydawane na leki refundowane powinny w dużej mierze wspierać polskie fabryki, a nie wspomagać farmaceutycznych gigantów anglosaskich czy niemieckich, także zbrojeniowy – z ogromnym zasobem wiedzy inżynieryjnej. Należy rozwinąć solidną strategię eksportową polskiego uzbrojenia i ograniczyć czarną listę jedynie do krajów znajdujących się na listach ONZ-etu. Musimy wspierać swój przemysł chemiczny, węglowy i przetwórstwa rolno-spożywczego. Jest kilka czynników, które pozwalają na wytypowanie sektorów przemysłu o ogromnym potencjale. Jednym z nich jest deficyt w handlu zagranicznym. Od lat np. odnotowujemy gigantyczny, wynoszący 5–6 mld euro rocznie, deficyt w handlu chemikaliami. To oznacza, że sprowadzamy z zagranicy towary, które sami moglibyśmy produkować, np. pianki poliuretanowe, używane m.in. w przemyśle motoryzacyjnym czy meblarskim. Były one produkowane przez bydgoski Zachem, którego główny udziałowiec Ciech, sprzedał produkcję pianek niemieckiemu koncernowi BASF, potem zaś nastąpiła likwidacja zakładu. Niemcy kupili nie tylko technologię, ale też patenty i listę dotychczasowych klientów. Polacy zobowiązali się ponadto do niepodejmowania produkcji w ciągu trzech lat.

Przy odbudowie gospodarki PiS chce wykorzystać kapitał Polskich Inwestycji Rozwojowych. – Do tej pory jakaś bariera decyzyjna tkwiła w tej spółce, bo nie były dokonywane transakcje – zauważa Paweł Szałamacha. Rada Nadzorcza musi zdefiniować cele i wytypować sektory, w które PIR będą inwestowały. – Trzeba aktywnie poszukiwać możliwości inwestycyjnych, przeprowadzać road show po Polsce, aby wyłaniać wartościowe projekty, a nie markować pracę – powiedział Paweł Szałamacha. Road show pełni rolę łowcy biznesu – możliwość nawiązania bezpośredniej relacji pomiędzy inwestorem a przedsiębiorcą.

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Tak się zdenerwował, że odreagowywał... na drzwiach

zdjęcie ilustracyjne / lubelska.policja.gov.pl

  

Policjanci zatrzymali 21-latka, który uszkodził elewację budynku świetlicy na terenie gminy Zamość. Straty oszacowano wstępnie na kwotę prawie 2 tys. zł. Sprawca tłumaczył policjantom, że był nietrzeźwy i zdenerwowany i w ten sposób chciał wyładować swoją złość.

Sołtys wsi, w której doszło do incydentu poinformował, że do uszkodzenia doszło w nocy, a sprawca poza elewacją uszkodził także drzwi wejściowe oraz obudowę instalacji odgromowej.
 
Przedstawiciel właściciela uszkodzonego budynku, wartość poniesionych strat wycenił wstępnie na kwotę prawie 2 tys. zł.
 
Policjanci pracujący nad sprawą jeszcze w poniedziałek zatrzymali 21-letniego mieszkańca gm. Zamość, podejrzanego o dokonanie tego przestępstwa. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
- informuje policja.
 
Jak się dowiedzieliśmy, usłyszał już zarzuty uszkodzenia elementów budynku świetlicy należącej do Gminy Zamość. Tłumaczył, że był nietrzeźwy i zdenerwowany, a swoją złość postanowił wyładował na budynku świetlicy. Kodeks karny za tego typu przestępstwa przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, lubelska.policja.gov.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl