Po publikacji tygodnika „Do Rzeczy” zawrzało. Cezary Gmyz dotarł do nagrania – skrzętnie dotychczas skrywanego – rozmowy pomiędzy szefem CBA i ówczesną wicepremier Elżbietą Bieńkowską. Paweł Wojtunik spekuluje tam, że głośne zdarzenie sprzed dwóch lat z podpaleniem budki przy ambasadzie Rosji było prowokacją polskiej policji!
W poniedziałek do sprawy odniosło się CBA. „Sugerowanie jakoby Paweł Wojtunik powiedział, że policja na zlecenie ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza miała podpalić budkę przy ambasadzie jest niedorzecznością, nadużyciem, twierdzeniem nieprawdziwym i sprawia wrażenie celowej manipulacji” – napisał w oświadczeniu Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zasugerował też, że termin publikacji artykułu „Do Rzeczy” jest nieprzypadkowy i odczytuje to „jako próbę uwikłania CBA w bieżące wydarzenia polityczne”. Dodał również, że „Paweł Wojtunik nigdy nie twierdził by ktokolwiek, a tym bardziej urzędujący minister, wydawał polecenia celowego podpalania budki. Niedorzecznością i absurdem jest powielanie tak wierutnych bzdur”.
W odpowiedzi tygodnik „Do Rzeczy” jeszcze dziś opublikuje fragment rozmowy Bieńkowskiej z Wojtunikiem, w którym padają słowa o podpaleniu budki. – Skoro Paweł Wojtunik zaprzecza prawdziwości publikacji, jeszcze dziś zamieścimy kluczowy fragment nagrania – mówi portalowi niezalezna.pl Cezary Gmyz. – Każdy będzie mógł się przekonać, że takie słowa, wypowiedziane w konkretnym kontekście, w rozmowie Wojtunika z Bieńkowską padły – zaznacza dziennikarz.