Syn prezydenta Tadeusz Komorowski bez skrępowania łamie prawo, a przedstawiciele urzędu marszałkowskiego nie reagują. Chodzi o oczyszczalnię ścieków, która działa bez odpowiednich pozwoleń. „Codzienna” jest w posiadaniu kolejnego filmu z udziałem Tadeusza Komorowskiego (poprzedni opublikowaliśmy w zeszłym tygodniu).

Celtic Property Development i spółki z nią związane, które są właścicielem gruntów po fabryce traktorów w Ursusie, od kilku lat toczą spór z Energetyką Ursus (EU), do której należą znajdujące się na tym terenie instalacje. Celtic zamierza w Ursusie zbudować wielkie osiedle mieszkaniowe.

Na terenie przekazanym przez Celtic Property Development spółce Maddy Investment znajduje się oczyszczalnia ścieków należąca formalnie do Energetyki Ursus. Oczyszczalnię chciał skontrolować urząd marszałkowski. W styczniu 2013 r. przed jej bramą pojawili się przedstawiciele urzędu, Energetyki oraz Maddy Investment. Tę ostatnią jako prokurent reprezentował syn prezydenta Tadeusz Komorowski.

 „Codzienna” jest w posiadaniu nagrania, na którym zarejestrowano okoliczności kontroli. – Obejrzymy, ustalimy stan faktyczny, bo to jest dla nas istotne i każdy z państwa umieści w protokole swój punkt widzenia – mówi urzędnik do przedstawicieli Energetyki Ursus i Maddy Investment. Chwilę później z zakłopotaniem w głosie zaczyna się tłumaczyć synowi prezydenta: „To nie jest kontrola, to są klasyczne oględziny nieruchomości”.

Jeszcze dziś portal niezalezna.pl opublikuje nagranie

Cały tekst w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"