"To się nazywa robota! Wybiła godzina 13, a Michał Kamiński (43 l.) już wyskoczył z pracy na piwko rządową limuzyną! Widać, że rolą sekretarza stanu w rządzie Ewy Kopacz (59 l.) przejmuje się tak samo, jak działaniami CBA w sprawie swojego zegarka" - czytamy na stronie fakt.pl, który swój tekst zilustrował zdjęciem:

screen fakt.pl
Doradca premier przyłapany został w barze Adler, niedaleko Kancelarii Premiera. Tabloid twierdzi, że zdjęcie zrobione zostało o godzinie 13. Kamiński musiał być bardzo spragniony, bo pił łapczywie, aż piwo pociekło mu po brodzie. Pełen obraz rządowych elit.
Niestety, nie podano jaki był to dzień, ale rzekomo wieczorem tego samego dnia Kamiński występował jeszcze u Moniki Olejnik w "Kropce nad i".
"Musiał pewnie zebrać myśli, żeby znów móc postraszyć PiS-em z ekranu telewizora" - podsumował fakt.pl.