Korupcja w Sądzie Najwyższym: Skuteczna kasacja i dziewczynki - NAGRANIE

  

Do nagrań rozmów prowadzonych pomiędzy sędzią SN Henrykiem Pietrzykowskim a sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego Bogusławem Moraczewskim i ich korespondencji smsowej dotarła Anita Gargas i Cezary Gmyz z Telewizji Republika. Nagrania ukazują prowadzone między sędziami pertraktacje. – Skoro tam są robione takie uzgodnienia, to wymiar sprawiedliwości to jedna wielka farsa – mówił w Telewizji Republika Stanisław Piotrowicz były prokurator, wiceszef sejmowej komisji sprawiedliwości.

– Jestem zbulwersowany, oni są gotowi zrobić wszystko, żeby załatwić sprawę, a nijak ma się to do sprawiedliwości – komentował sprawę Stanisław Piotrowicz, dodając, że "skoro tam są robione takie uzgodnienia, to wymiar sprawiedliwości to jedna wielka farsa".

Sprawę od pięciu lat bada prokuratura.

Tak zaczyna się stenogram rozmów między sędzią Henrykiem Pietrzykowskim, a Bogusławem Moraczewskim:



W dalszej części pierwszej i drugiej rozmowy sędzia Pietrzykowski, uznaje, że skarga kasacyjna jest źle napisana i jest "kompletną kichą", po czym dyktuje jak ją należy poprawnie sformułować, co w efekcie wygląda następująco:



Skutek całej wymiany zdań okazał się na tyle owocny, że sędzia Jan Górowski "poproszony o życzliwość" skargę kasacyjną przyjął do rozpatrzenia.



Ciekawym elementem rozmowy jest jeszcze wątek "damsko- męski", gdzie Moraczewski zapraszając do siebie Pietrzykowskiego, chwali swoją słabość do "dziewczynek".




Tu można wysłuchać nagrania:
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,telewizjarepublika.pl


Wczytuję komentarze...

"Trzeba napić się wódki". Ten komentarz szefa "Wyborczej" to najlepsze podsumowanie wyborów!

Zdjęcie ilustracyjne / Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Jedni dziś piją szampana z powodu zwycięstwa, inni - zdecydowanie "na smutno" - mają do dyspozycji inne trunki. Jarosław Kurski z "Gazety Wyborczej" zwolennikom opozycji radzi... napić się wódki. Tak napisał w pierwszym felietonie po opublikowaniu wyników wyborów.

Według sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsat, w wyborach do Parlamentu Europejskiego zwyciężyło PiS z poparciem proc. 42,4 proc. Koalicja Europejska uzyskała 39,1 proc. głosów. Te wyniki wywołały prawdziwy popłoch przy Czerskiej. W siedzibie "Gazety Wyborczej", podobnie jak na wieczorze wyborczym Koalicji Europejskiej, próbowano robić dobrą minę do złej gry. Widać to po kolejnych artykułach.

Niebywałą szczerością wykazał się jeden z szefów "GW". Zdradził przy tym, co dziś będą pili zwolennicy "totalnych".

"Jeśli wyniki exit poll się potwierdzą, to trzeba się napić wódki, ale nie rozpaczać. Trudno, obóz demokratyczny przegrał nieco pierwszą połowę wyborczego meczu. Szkody są jednak małe. Są za to bezcenne wnioski. Ta porażka nie oznacza, że w październikowych wyborach do Sejmu demokraci przegrają, choć bez psychologicznego efektu, choćby minimalnego zwycięstwa KE, będzie trudniej"

- napisał w swoim felietonie Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".

Oj, takich wyników na Czerskiej chyba się nie spodziewali...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Wyborcza, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl