Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński na antenie RMF FM nie pozostawił suchej nikt na pomyśle o zakupie pendolino. I zapowiada, że kontrakt zostanie zerwany.
- Ten kontrakt skończy się konfliktem. Nie zostały spełnione warunki zamówienia - tłumaczy i dodaje: „trzeba było postawić na pociągi osiągające prędkość do 160 km/h”.
Akcja pod hasłem "pendolino" forsował były już minister transportu Sławomir Nowak. PKP Intercity kupiło pociągi od Alstomu w maju 2011 r. Koszt 20 pociągów to ok. 400 mln euro. Kontrakt o wartości 665 mln euro obejmuje także budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat.
A jeszcze na początku maja prezes PKP Intercity Marcin Celejewski zapewniał, że "mimo opóźnienia w przekazaniu pociągów Pendolino przez ich dostawcę, grudniowy termin wprowadzenia tych pociągów do eksploatacji nie jest zagrożony". Ciekawe, czy powtórzyłby to dzisiaj - po słowach Piechocińskiego.
Krzysztof Szczerski o Pendolino
