Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard  Czarnecki
28.06.2023 08:30

Stara śpiewka

W tym tygodniu na posiedzeniu Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego – któremu zresztą przewodniczyłem – rozpatrzono petycje złożone przez cztery stowarzyszenia i związki mniejszości niemieckiej w Polsce oraz jednego obywatela RFN. Dotyczyły one dyskryminacji… Niemców w Polsce!

Petycje te zostały złożone w listopadzie i grudniu ubiegłego roku. Charakterystyczne, że nastąpiło to po tym, gdy 1 września 2022 r. rząd RP – w 83. rocznicę agresji III Rzeszy Niemieckiej na II Rzeczpospolitą – zażądał wypłacenia reparacji. Ta chronologia jest kluczowa. Tu nie ma przypadku! Każdy uważny obserwator polityki międzynarodowej, zwłaszcza w Europie, wiąże ze sobą oba te fakty: jak Warszawa Berlinowi reparacje, to nagle jak królik z kapelusza Berlin wyciąga rzekome prześladowania Niemców w Polsce. Przypomnę, że propaganda niemiecka tuż przed napaścią na nasz kraj oskarżała państwo polskie o prześladowanie ich mniejszości. Wrogowie Polski mają w tej kwestii dłuższą tradycję, bo właśnie ochroną mniejszości, tyle że religijnej, Rosjanie uzasadniali konieczność rozbiorów Polski. Charakterystyczne, że petycje mniejszości niemieckiej poparł jeden z głównych bohaterów Katargate – Marc Tarabella z Belgii!

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej