Prof. Grochmalski: Macron przedstawił ideę putinizmu. "Jego pomysł budowy bezpieczeństwa na dealu z Rosją jest horrendalny"

- Pomysł francuski zbudowania bezpieczeństwa na pewnym dealu z Rosjanami, że to Rosja ma zapewniać bezpieczeństwo, jest horrendalny. Gdy zestawimy to ze spekulacjami z przeszłości, to tak, jakby Hitler miał zbudować europejskie bezpieczeństwo. To jest chore. Droga, którą zmierza Berlin z Paryżem to absolutna izolacja tych państw z punktu widzenia logiki bezpieczeństwa europejskiego. To tylko pokazuje, w jaką stronę te państwa kierowały Europę - powiedział w programie "W punkt" na antenie TV Republika prof. Piotr Grochmalski z Akademii Sztuki Wojennej.

fot. Aleksiej Witwicki / Gazeta Polska

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w sobotę, że Zachód powinien rozważyć, jak odpowiedzieć na zgłaszaną przez Rosję potrzebę uzyskania gwarancji bezpieczeństwa, jeśli Władimir Putin zgodzi się na negocjacje w celu zakończenia wojny z Ukrainą. Prezydent USA, odnosząc się do słów Macrona, powiedział, że "powinniśmy być najbardziej skupieni na obawach dotyczących bezpieczeństwa Ukrainy, a nie Rosji".

- Istotna jest odpowiedź Waszyngtonu, który bardzo jasno zwrócił uwagę Macronowi, w języku dyplomacji trudno być bardziej krytycznym. Macron nie tylko nie wycofał się z tego stwierdzenia, że "trzeba zapewnić bezpieczeństwo Rosji, która może być zagrożona przesuwaniem się NATO na Wschód", ale przedstawił syntetycznie ideę putinizmu. Z tej wypowiedzi wynika wyraźnie, że to "Ukraina napadła na Rosję" i "Rosja musi się bronić". W propagandzie rosyjskiej, to NATO walczy z Rosją, a Ukrainy nie ma - to marionetkowe państwo podporządkowane Zachodowi i NATO. Z drugiej strony Rosja mówi, że jeśli USA przekażą bardzo ważny typ broni, który pozwoli na uderzenie w głębię strategiczną Federacji Rosyjskiej, to wtedy Rosja uzna, że "zostanie przekroczona czerwona linia" i USA "włączą się w wojnę". Ta narracja ze strony Rosji jest absolutnie pełna kłamstw, obłudy. Istotne jest, że niedawno pojawił się tekst kanclerza Niemiec, Olafa Scholza, który potwierdza to, co ujawnił Johnson - Scholz przygotowywał Niemcy na wygraną Rosji

- powiedział w TV Republika prof. Piotr Grochmalski.

- Czy mamy do czynienia z równolegle prowadzoną grą dyplomatyczną między Francja, Niemcy i FR, bo jeżeli wsłuchać się w treść wystąpienia Scholza, w wypowiedzi Macrona, oni w tej chwili odnoszą się do tego, co Rosja i sam Putin zażądał przed wybuchem wojny i reagują na głos Pieskowa, że jeśli "ktoś chce pokoju, to niech powróci do punktów, które Putin sformułował przed wybuchem wojny". Czy my nie mamy do czynienia z linią dyplomatyczną, która mimo reakcji Waszyngtonu jest czynna i rozmowy tam postępują? - pytała prowadząca program Katarzyna Gójska.

- Bez uzbrojenia niemieckiego i francuskiego Ukraina niewiele straci, natomiast nie ulega wątpliwości, że istotnym sygnałem jest to, co powiedział głównodowodzący armią ukraińską. Gen. Wałerij Żałużny powiedział, że armia nie zaakceptuje innego wyniku niż pełne wyzwolenie ziem ukraińskich. To jest punkt wyjścia, to nie jest zabawne - to wyraźny sygnał puszczony do Paryża i Berlina. Nie ulega też wątpliwości, że Ameryka ma świadomość, że Rosja tej wojny nie może wygrać. To ewentualnie granie tej logiki niemiecko-francusko-rosyjskiej, to zagrożenie dla całej Europy. Pomysł francuski zbudowania bezpieczeństwa na pewnym dealu z Rosjanami, że to Rosja ma zapewniać bezpieczeństwo, jest horrendalny. Gdy zestawimy to ze spekulacjami z przeszłości, to tak, jakby Hitler miał zbudować europejskie bezpieczeństwo. To jest chore. Droga, którą zmierza Berlin z Paryżem to absolutna izolacja tych państw z punktu widzenia logiki bezpieczeństwa europejskiego. To tylko pokazuje, w jaką stronę te państwa kierowały Europę 

- odpowiedział Grochmalski.

Cała rozmowa w oknie poniżej. Polecamy!

 

 



Źródło: TV Republika

 

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo