Z OSTATNIEJ CHWILI

Papież: apeluję do prezydenta Rosji o zatrzymanie spirali przemocy i śmierci na Ukrainie • • •

Rosjanie w potrzasku. Nie chcą ginąć za Putina, dlatego protestują i wyjeżdżają. Kolejki aut przy granicach

Świat obiegła informacja, że rosyjski prezydent Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację w swoim kraju. W szeregi moskiewskiej armii ma być włączonych około 300 tysięcy osób. O ile wcześniej wydawać by się mogło, że Rosjanie popierają to, co ich dyktator robi na Ukrainie, tak teraz i im nie w smak wizja umierania na froncie. W rosyjskich miastach rozpoczynają się huczne demonstracje. Co więcej, wielu Rosjan robi wszystko, aby opuścić swój kraj...

Władimir Putin
Fot. Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA; Twitter.com/@intermarium24 [screenshot]

Jak się okazuje, w zaledwie kilka godzin wyprzedane zostały wszystkie bilety lotnicze z terytorium Federacji Rosyjskiej do krajów, w których wizy nie są wymagane. Bułgarski dziennikarz śledczy - Christo Grozev napisał o tym na Twitterze. Jak dodał pół żartem, pół serio - zastanawia się, jaki jest stosunek mężczyzn do kobiet, jeśli chodzi o wyjeżdżających z Rosji pasażerów.

Pisaliśmy wcześniej również o tym, że Rosjanie desperacko szukają możliwości ucieczki z kraju. Pochodzące z tego kraju wyszukiwania Google mówią same za siebie... Najpopularniejsze hasło wyszukiwań z ostatnich kilkunastu godzin to "jak opuścić Rosję". 

Koniec z wizami humanitarnymi dla Rosjan

Łotwa, podobnie jak Polska, Estonia oraz Litwa, zapowiedziała, że ze względów bezpieczeństwa nie będzie wydawać wiz humanitarnych ani innego rodzaju obywatelom Rosji, którzy unikają mobilizacji. Taki stan rzeczy zapowiedział łotewski minister spraw zagranicznych - Edgars Rinkēvičs.

Zastanawiające w tej kwestii jest jednak stanowisko Finlandii. Kraj ten jest jedynym państwem granicznym w strefie Schengen, które przyznaje wizy Rosjanom i pozwala im na infiltrację Europy jako „turyści”. To z kolei nie jest dobrze postrzegane na arenie międzynarodowej.

Jussi Tanner z resortu fińskiej dyplomacji odpiera zarzuty i dodaje, że obecnie ze strony Finlandii Rosjanom jest trudniej uzyskać unijną wizę. Od września fińskie placówki zredukowały o 90 proc. dzienną liczbę przyjmowanych wniosków o wizy turystyczne (obecnie dopuszczają około 100 dziennie). Urzędnicy koncentrują się bardziej na sprawach o wydanie wiz rodzinnych, pracowniczych czy studenckich.

Fińskie MSZ ocenia, że już widoczne są próby opuszczenia Rosji. Służby w Finlandii są przygotowane na nadmierny napływ gości zza wschodniej granicy. 

W sieci pojawiły się już nagrania pokazujące kolejki aut czekające na wjazd do Finlandii.

Kraje bałtyckie, pomimo ograniczeń wizowych, szykują się na wzrost ruchu na swoich granicach z Rosją. Artis Pabriks, szef łotewskiego MON, twierdzi, że bezzasadne są w tej kwestii wnioski azylowe.

"Z jednej strony są normy międzynarodowe, które zobowiązują do rozpatrywania wniosków o azyl. Z drugiej strony należy być świadomym, że większość mieszkańców Rosji nie jest przeciwna reżimowi Putina i nie popiera naszych wartości. Nie wiadomo też, co za tym stoi i czy nie jest to infiltracja naszego terytorium"

- podkreślił minister, cytowany przez LSM.

Również strona litewska wskazała, że "nie ma zamiaru i możliwości wydawania wiz humanitarnych wszystkim rosyjskim wnioskodawcom".

Protesty? Teraz? 

W kilku miastach Rosji zatrzymano dziś uczestników protestów przeciwko ogłoszonej tego dnia przez prezydenta Władimira Putina częściowej mobilizacji. Nie były one jednak zbyt liczne. W Moskwie demonstracja ma odbyć się wieczorem. Zdaniem internautów, Rosjanie nie mają w sobie na tyle odwagi, by tłumnie wyjść na ulice i protestować. Zestawiają ich chociażby z Irańczykami, tam protesty przybierają na sile. Jak twierdzą - sprzeciw wobec imperialnych zapędów Władimira Putina powinien być okazywany dużo wcześniej, w momencie napaści na Ukrainę. Nie teraz, w obawie o siebie samych.

Prokuratura rosyjska straszy ewentualnych uczestników demonstracji karami pozbawienia wolności do 15 lat. 

Według organizacji OWD-Info dotychczas zatrzymano 66 osób protestujących przeciwko mobilizacji, nazywanej przez nich "mogilizacją" od słowa "mogiła".

 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#Władimir Putin #mobilizacja #Rosja #Rosjanie

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo