Z OSTATNIEJ CHWILI

Premier Mateusz Morawiecki przybył w sobotę do Kijowa. Złożył kwiaty przed Pomnikiem Ofiar Wielkiego Głodu • • • Puchar Świata w skokach narciarskich w Ruce: po pierwszej serii Żyła czwarty, Kubacki szósty. Prowadzi Lanišek • • • Premier Morawiecki w Kijowie: W tej wojnie wywołanej przez Rosję może być tylko jeden wynik - albo Ukraina wygra albo przegra cała Europa • • •

Cel Kremla? Żaryn nie ma wątpliwości. Chodzi o "wytworzenie wrogości między Polakami i Ukraińcami"

Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że "Kreml dąży do wytworzenia wrogości między Polakami i Ukraińcami, manipulując faktami lub szerząc fałszywe narracje".

fot. Alexander Davronov - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=117625919

Żaryn podkreślił, że rosyjska propaganda od dłuższego czasu nie zmienia taktyki działań wymierzonych w Polskę w związku z wojną na Ukrainie.

Rzecznik MKSS zwrócił uwagę na przykłady fałszywych narracji, które Kreml szerzy celem poróżnienia Polaków i Ukraińców. Rosyjska propaganda przekonuje m.in., że "Ukraińcy otrzymują w Polsce nienależne im świadczenia" lub "Polacy wykorzystują Ukraińców".

Kreml próbuje też forsować narracje, że "Polska przyzwala na kult Bandery". Jak wyjaśnił Żaryn, ten wątek został wypromowany w sfałszowanej korespondencji między polskim i ukraińskim MSZ. Z kolei nieprawdziwe twierdzenia o tym, że "Polska po cichu anektuje Ukrainę" to element kampanii rosyjskiego wywiadu.

Kolejne fałszywe narracje mówią o tym, że "napływ Ukraińców do polskich miast spowodował skok cen najmu mieszkań", "wejście Ukrainy do UE będzie skrajnie niekorzystne dla Polski", "ukraińscy uchodźcy na Zachodzie wyprą Polaków z tamtejszych rynków pracy", czy też o tym, że "antyrosyjskie sankcje odbijają się na zwykłych polskich obywatelach".

Ponadto, jak tłumaczy Żaryn, Kreml kontynuuje kampanię dehumanizacji Ukraińców i szkalowania władz w Kijowie. "Jednocześnie Rosjanie wzmacniają fałszywy przekaz o tym, że na tereny, które 'odzyskali' z rąk ukraińskich, wraca normalność" - wskazał rzecznik ministra koordynatora.

Również w tym przypadku rzecznik podał przykłady zidentyfikowanej ostatnio antyukraińskiej propagandy. To m.in. tezy, że "ukraińska artyleria chowa się za budynkami mieszkalnymi, a jednocześnie strzela na oślep, zabijając i raniąc cywilów", "kijowski reżim morduje rosyjskich jeńców", "Ukraińcy to naziści i banderowcy", czy też, że "na 'wyzwolone' tereny Ukrainy przybywają na ochotnika rosyjscy lekarze z rodzinami".

Według rzecznika ministra koordynatora służb w ostatnim czasie szczególnym przejawem rosyjskiej propagandy na kierunku zachodnim w kontekście agresji na Ukrainę było wystąpienie prezydenta Rosji Władimira Putina na międzynarodowej konferencji w Moskwie.

"Putin oparł je na kłamliwym micie Rosji, jako 'oblężonej twierdzy', zbudowanym m.in. na tych tezach: 'to Zachód przysposobił Ukrainę do wojny z Rosją i cały czas ją przedłuża', 'rozszerzanie NATO na Wschód zagraża Rosji i jest drogą do wojny', 'Ukraina to tylko pole i narzędzie konfrontacji Zachodu z Rosją', 'podsycanie napięć w różnych miejscach świata to znana taktyka USA"

- wyjaśnił Żaryn.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Ukraina

mm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo