Marszałek województwa lubuskiego przyłapana na kłamstwie? O tym powiedział jej niemiecki minister

W sobotę marszałek województwa lubuskiego, Elżbieta Polak, na Twitterze napisała, że w bezpośredniej rozmowie minister środowiska Brandenburgii, Axel Vogel, przekazał jej, że "stężenie rtęci w Odrze było tak wysokie, że nie można było określić skali". Dziś Vogel, pytany o te słowa przez dziennikarzy, zaprzeczył i powiedział, że "taka wypowiedź nie jest mu znana".

Fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

12 sierpnia rano za sprawą niemieckich mediów pojawiła się w przestrzeni medialnej informacja o rzekomym wykryciu rtęci w próbkach wody z Odry. Narrację tę podchwyciła część mediów i polityków w Polsce. Tego samego dnia, po południu, marszałek województwa lubuskiego, Elżbieta Polak, zamieściła na Twitterze taki wpis:

- To jednak prawda. Axel Vogel minister rolnictwa i środowiska landu Brandenburgia w bezpośredniej rozmowie ze mną potwierdził, że stężenie rtęci w Odrze było tak wysokie, że nie można było określić skali. Nie ma jeszcze badań samych ryb. Strona niemiecka ma mieć je jeszcze dziś.

Dziś podczas konferencji prasowej po spotkaniu ministrów z Polski i Niemiec ws. zanieczyszczenia Odry, dziennikarz TVP wprost zapytał ministra Axela Vogla o tę rozmowę i słowa o "stężeniu rtęci ponad skalę".

- Ta wypowiedź jest mi absolutnie nieznana. Wskazaliśmy, że stwierdziliśmy w Odrze wysokie wartości pH, które mogą działać toksycznie, nie możemy jednak wyjaśnić, dlaczego

- powiedział niemiecki minister środowiska.

Elżbieta Polak, zapytana na Twitterze przez dziennikarkę TVN24 o wypowiedź Vogla, napisała, że [było] "dokładnie tak jak napisała".

Na swoim profilu na Twitterze Polak dowodzi, że doszło do błędu w tłumaczeniu pytania dziennikarza niemieckiemu ministrowi. Nie jest kwestionowana jednak odpowiedź Vogla, szczególnie jej druga część, mówiąca o tym, o czym informował lubuską marszałek.

Doniesienia o rzekomej obecności rtęci w wodzie z Odry zdementowały w sobotę zarówno strona polska, jak i niemiecka, powołując się na wyniki badań laboratoryjnych.

Od końca lipca obserwowany jest pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół. Śnięte ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu bada sprawę śniętych ryb w Odrze od chwili otrzymania pierwszego zgłoszenia pod koniec lipca. Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i w dolnośląskim.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo